Doris:-)
Moderatorka Mama super Czwórki :-)
Witam się i ja.
Doczytałam wątek glówny właśnie więc w czytaniu zaległości bark za to w pisaniu duże. dziś rano przyjechała teściowa i zostaje jeszcze dwa dni więc nie mam kiey zasiąść przed laptopem ale myślę o Was i dzieciaczkach.
Julia raczkuje już dość sprawnie (nie plączą jej się nogi) ale jeszcze bardzo powoli.
I już tęsknię za tym jak była stacjonarna, bo nie mogę jej zostawić samej nawet przez chwilę.
Nie będę tu dużo pisać przez dwa dni, bo przy teściowej nie ma kiedy.
Buziaki dla Was!
Doczytałam wątek glówny właśnie więc w czytaniu zaległości bark za to w pisaniu duże. dziś rano przyjechała teściowa i zostaje jeszcze dwa dni więc nie mam kiey zasiąść przed laptopem ale myślę o Was i dzieciaczkach.
Julia raczkuje już dość sprawnie (nie plączą jej się nogi) ale jeszcze bardzo powoli.
I już tęsknię za tym jak była stacjonarna, bo nie mogę jej zostawić samej nawet przez chwilę.
Nie będę tu dużo pisać przez dwa dni, bo przy teściowej nie ma kiedy.
Buziaki dla Was!


oczy mam jak krolik....byle do piątku.. 
takze chate zostawiamy pauli (niani) i krzyśkowi i pojdziemy w długą
Zwłaszcza, że się zrobił z niego odkurzacz niesamowity- mimo ciągłego odkurzania co chwila coś dziwnego wyciągam mu z paszczy...
Mały terrorysta mi w domu rośnie
jedzeniowy terrorysta!! Ani minuty nie poczeka i wrzask okropny w domu. Je o stałych porach, więc nic innego wtedy się nie liczy... Masakra!!