reklama

Czerwiec 2011

stopa raczej by tego nie wymyślił....porozmawiaj o tym z babcią (nie wiem czy to teściowa czy Twoja mama) jak to usłyszy to po reakcji bedziesz wiedziała czy takie coś miało miejsce
 
reklama
teściowa niestety :no: będę musiała spytać. Bo tesciowie i tak robią po swojemu jak mnie nie ma w pobliżu. Więc wszytsko jest możliwe. A teraz uderzył Nine:angry:
 
stopa ja bym była przekonana na 99%, że dziecko to usłyszało od kogoś, u kogo było - czyli w Waszym przypadku od babci; Ninka ma 2,5 roku i od niedawna coś próbuje zmyślać, ale nie jest to kłamanie, tylko popuszczanie wodzy fantazji i od razu po minie widać, że zmyśla; ale nie w takiej sytuacji - nie takimi słowami; pogadaj z babcią na poważnie...
 
Dziękuję dziewczyny. Akurat tego nigdy bym się po niej nie spodziewała:no: zapytam ją osobiście. A z drugiej strony z sufitu tego nie wziął, dla niego za bardzo skomplikowane chyba jeszcze.
 
stopa
Amela cygani _ byłas grzeczna, płakałas? - pyta ciocia tak byłam grzeczna odpowiada, a awanture przez 40 min robiła.
Ale czasem tak ma, ze mi sie wymsknie jak jestem na skraju nerwowym np. ze jak mowi, ze psu zimno i trzeba mu tez szaliczek, a pies ujada okropnie i powiem, ze Amela głuptoty mowi, to raz odniej usłyszałam, ze pies jak szczekał to głupi jest.

A co do tesciowej to moja jest do takiego tekstu zdolna.
 
Moja Emila też lubi przekoloryzować niektóre rzeczy, ale ona i Amelka mają prawie cztery lata, a Bruno ma niecałe trzy i to jest spora różnica rozwojowa....na moje takie małe dziecko nie jest nawet w stanie przekształcic niektórych zdań, a tym bardziej wymyslić kłamstwa.
Nawet gdyby tesciowa nie powiedziała "Mama jest głupia" tylko "mama głupoty opowiada" to dla mnie i tak byłaby skreślona bo podważa mój autorytet. takie zachowanie trzeba tępić juz w zarodku więc Stopa trzymam kciuki za rozmowę;-)
 
heh ja to mam dzis jakis dzien debila... chcialam przytoczyc pauli pierwsze zdanie w jezyku polskim i wyszło mi ..poruchaj a ja pomrucze.. :szok::rofl2::laugh2: a zaraz potem okazalo sie ze zostawilam chusteczki do mycia kuchni i lazienki.. i paula myslla ze to benia i wytarła mu tym rączki :-D:-D o losie...
 
reklama
hehe...ironia dobra jesteś
stopa ja też nie sądzę, żeby tak małe dziecko samo coś takiego wymyśliło, może z mężem najpierw pogadaj i ustalcie front?

Odniosłam mały sukces - Maja zasnęła w łóżeczku, nie sama, bo musiałam ją lekko poruszać i za rączkę potrzymać, ale jakiś sukces mam na koncie:tak:Trwało to z 15 min...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry