traschka
Mama Marysi
usypialam ja chyba godzine
Wczesniej mi ciagle ziewala, marudzila na rekach - ewidentnie byla spiaca. Odkladalam ja do lozeczka na plecy, od razu zamykala oczy po czym na spiaco przewracala sie na brzuch, wtedy od razu na czworaki i stawala w lozeczku. Taki schemat powtorzylysmy chyba 50 razy az w koncu zasnela na tym brzuchu. Oj ciezki dzien przed nami.
Misia dzieki :* Ja wiem ze czasem nerwy puszczaja ale i tak mi z tym zle. A przy uspianiu musialam wyjsc z pokoju i kopnac w sciane i soczyscie zaklac zeby znowu na nia nie krzyknac
marta mnie dzis nawet slonce nie nastraja do zycia. Mam tak samo fatalny humor jak Marysia.
andariel wspolczuje
Ja ospy nie mialam i przyznam ze bardzo sie jej boje, bo pewnie bedziemy przechodzic z Marysia razem jesli juz.
tusen ciezka nocka za wami. Ja myslalam ze jak moje dziecko juz nauczylo sie przesypiac cale noce to tak jej zostanie i teraz nie moge tego przezyc. Jest gorzej niz z noworodkiem.
dubeltowka heh, kaca z jednej strony wspolczuje ale i zazdroszcze wczorajszego wieczoru
Doris udanego wyjazdu i lap interent
mrsmoon oj jak ja tego nie lubi, jak sie nastawiam ze Marcin bedzie wstawac a konczy sie jak zwykle. Mam ochote go rozszarpac! Ale wczoraj bardzo mi pomogl. Rano zabral Marysie do drugiego pokoju a ja moglam pospac jeszcze 2 godzinki.
Madzioolka juz doczytalam ze zgrzytanie zebami owsikowe jest inne, glownie prze sen. Teraz to fascynacja nowymi zabkami
i widze ze nocka ciezka i u was. Ratuj sie kawa! Ja bym zrobila sobie druga ale mam glosny ekspres i nie zaryzykuje rozbudzenia Marysi...
mamusiu oczywiscie - kciuki!!!! Daj nam znac co powiedzial lekarz.
Misia dzieki :* Ja wiem ze czasem nerwy puszczaja ale i tak mi z tym zle. A przy uspianiu musialam wyjsc z pokoju i kopnac w sciane i soczyscie zaklac zeby znowu na nia nie krzyknac
marta mnie dzis nawet slonce nie nastraja do zycia. Mam tak samo fatalny humor jak Marysia.
andariel wspolczuje
tusen ciezka nocka za wami. Ja myslalam ze jak moje dziecko juz nauczylo sie przesypiac cale noce to tak jej zostanie i teraz nie moge tego przezyc. Jest gorzej niz z noworodkiem.
dubeltowka heh, kaca z jednej strony wspolczuje ale i zazdroszcze wczorajszego wieczoru
Doris udanego wyjazdu i lap interent
mrsmoon oj jak ja tego nie lubi, jak sie nastawiam ze Marcin bedzie wstawac a konczy sie jak zwykle. Mam ochote go rozszarpac! Ale wczoraj bardzo mi pomogl. Rano zabral Marysie do drugiego pokoju a ja moglam pospac jeszcze 2 godzinki.
Madzioolka juz doczytalam ze zgrzytanie zebami owsikowe jest inne, glownie prze sen. Teraz to fascynacja nowymi zabkami
mamusiu oczywiscie - kciuki!!!! Daj nam znac co powiedzial lekarz.
doobre
Już czasami modlę się do Boga żeby pozwolił mi przetrwać to ,żeby dał mi więcej siły.Boja taka nie jestem ,to sytuacje sprawiają że jakieś dzikie zwierze ze mnie wychodzi.
WTF pierwszo słyszę
ja jednak na Twoim miejscu poszukałabym innego - wiem, że to dużo zachodu (może na razie słuchaj rad AgatyR w sprawie leków), ale te choróbska, które Cię dotyczą wymagają dłuuugotrwałego leczenia, może i dożywotniego (ja mam hashimoto, to wiem) więc warto znaleźć takiego lekarza, któremu zaufasz i który odpowie na wszystkie Twoje wątpliwości i na serio się zaangażuje... powodzenia!