traschka raczej ja jestem ostatnia

Witam się piątkowo.
Wstawiłam już pranie, musiałam zrobić śniadanko dla mojego chorowitka i Mamy a że Igor chciał na kolację naleśniki i ich nie dostał, to obiecałam zrobić na śniadanie... No ale Mama jedzie właśnie na dworzec, Igor ma godzinkę na gry komputerowe, więc ja mogę chwilę poczytać co u Was

Igor dzisiaj wstał z zaropiałymi oczami i jakimiś dziwnymi krostkami na buzi. Co prawda on jest alergikiem a wczoraj podjadł trochę orzeszków paprykowych (niby obgryzał tylko "panierkę"), ale jak na moje oko i tak dziwnie wygląda... Mam nadzieję, że nie wykluje się z tego żadna poważniejsza choroba.
Dziękuję dziewczyny za ciepłe słowa. Jak myślę o tej szkole to mi się chce płakać. Jedno że hormony a drugie, że nigdy w życiu nie chciałabym zrobić krzywdy mojemu dziecku (a czuje, że obecna sytuacja to ogromna krzywda dla niego). Wczoraj trochę się pobawiliśmy literkami, pewnie dzisiaj też coś wymyślę ale i mnie już męczy ta sytuacja. Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że dyrektorka jednak wciśnie gdzieś Igora do zerówki - w końcu to "tylko" jedno dziecko (szkoła pewnie powie, że to AŻ jedno dziecko... eh..).
Ja wg usg też mam termin na maj i jeśli wszystko będzie dobrze, to na pewno urodzę w maju, ale i tak liczę tygodnie wg OM.
Zebbra wszystkiego najlepszego dla Wiki

Sama się muszę zmobilizować ze zrobieniem tego tortu tak bez okazji :-) A może na Mikołajki zrobię albo na święta... zobaczymy :-)
Ironia - u mnie mama i młodszy brat są z czerwca, a tata z maja. Wszystko mi jedno który to będzie miesiąc, oby szczęśliwie

To tak jak z płcią - chciałabym córeczkę ale nie będę narzekać na kolejnego chłopaka - najważniejsze to zdrowie i żeby wszystko było dobrze.
Zolza - zobaczysz jak Ci ten tydzień szybko zleci

Życzę Wam przepięknej pogody tego dnia i żeby wszystko się udało, jak sobie zaplanowaliście! Współczuję rozpulchnionych dziąseł - wiem jakie to może być uciążliwe.