• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

Ja mam święta bliziutko domu, co najwyżej 12 km więc wyjazdów nie będzie. Juz się nie mogę doczekać!!! Ja najchętniej już dzisiaj rozłożyłąbym choinkę i powiesiła moje śliczne gwiazdki na oknie ale M. się ze mnie śmieje, że głupia jestem... No pewnie jestem ale uwielbiam te światełka:)
Sąsiad dzisiaj złapał wenę i pomalował sobie dookoła drzwi świeżutką farbą olejną. W domu tak śmierdzi, że nie da się wytrzymać, okna otwarte na oścież ale boję się o kota, jej nie wolno wychodzić na balkon, bo raz nam spadła. Obawiam się, ,że po olejnej to będzie śmeirdzieć przez 3 dni a to podobno strasznie szkodliwe dla kobiet w ciąży. Chyba uduszę tego sąsiada!
 
reklama
eh co za sąsiad..chyba bym sie do niego przeszła jakby nam tu tak ktoś zrobił !

o ja zjadlam 2 kawałki pizzy i padam..kiedys potrafiłam wepchac w siebie całą pizze a teraz nawet 3 kawałków nie zjem bo mi się nie mieści :) pojadłam zaraz jade po wyniki badań i na uczelnię cieszę się bardzo :)
 
ha ha ha - Iza, kochana mama z Ciebie, że nacisnęłaś :-D:-D:-D

My na Święta jedziemy ok.250km - do mojej rodzinki. Sam K. to zaproponował, bo choć jest apostatą, wie, że mi na tym zależy, a przez pracę [system zmianowy] daaawno nie było mnie na Boże Narodzenie u mamy. Tak więc bardzo się cieszę, bo będziemy wszystkie 3 siostry - tak to już wieki nie było :-)

Larvunia, witam w klubie śpiochów! Gdyby nie pies, dalej bym była w objęciach Morfeusza ;-)
 
Zolza - jak pisałam wcześniej, mój mąż i jego rodzina też są ateistami. Ale mój teść jest bardzo rodzinnym człowiekiem. Prawdę mówiąc, spędziliśmy ubiegłe Boże Narodzenie u nich i było super. Nie było dzielenia się opłatkiem, ale był zastawiony stół, prezenty i cała ta atmosfera. Byliśmy wieczorkiem zobaczyć szopkę - z żywymi zwierzątkami :-) Wielkanoc spędziliśmy za granicą, więc może to taki rok, żeby spędzić święta bez rodziców...

traschka - uważaj na te farby. Niby skład dzisiaj farb jest inny niż lata temu, ale mimo wszystko mogą zaszkodzić.

Właśnie robię listę na zakupy dla męża - ogórków konserwowych mi się zachciało :-)
 
A my jedziemy za tydzień na weekend a poźniej a święta do rodziców- 300 km w jedną stronę, ale da się przeżyć, fotel wygodnie sobie ustawiam i często robimy przerwy:)
 
Ja znacznie lepiej znoszę podróże kiedy sama prowadzę. Jak tylko siądę jako pasażer to od razu mi niedobrze i niewygodnie. Więc póki jest jasno wszędzie ja prowadzę. Jak wreszcie wyrobię nowe okulary to po zmroku również chetnie:)
 
Ha, Teście dzwonili i pytali m.in. o święta. Rozumieją, że możemy nie przyjechać więc zapytali, czy przyjmujemy gości :-)
Ja sobie właśnie zasiadłam z czerwonym grapefruitem - może któraś z Was ma ochotę :-)?
 
cześć,widzę,że już świątecznie BB;-).ja też mam już chęć na choinkę,chciałąbym w tym roku dużą,bo odkąd jest Anti to mam małą,bo bałam się,żeby dużej nie zrzucił,teraz chciałam dużą,ale na kolejne święta znowu będzie trzeba uważać:-D


a poza tym dopadł mnie dzisiaj migrenowy ból głowy:baffled:
pzdr
 
reklama
Witam popołudniowo.
Aestima super rogal, zamówiłam już sobie taki od męża pod choinkę. :-D
Co do jazdy autem, to do tej pory tylko ja chciałam prowadzić i dopiero jak byłam bardzo zmęczona, to pozwalałam mężowi prowadzić. Ale teraz czuję się okropnie i szczerze powiem boję się prowadzić, więc mąż jest teraz bardzo szczęśliwy.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry