• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

reklama
Misialinko, a na jaki temat te smutki? przegoń je daleko, sio!
katj.1- ja też zamówiłam u męża rogala:) Ja też staram się na lewym boku, ale mnie to czasami męczy i tak bym chciała na prawy... I czasami nad ranem przewracam się na prawy i tak śpię. Ale ponoć lewy najlepszy dla dziecka, to staram się:)
 
Witam. Wracam ostatnio do życia i ze lubie aktywnie żyć to nie mam za bardzo teraz czasu na neta. Ale dzisiaj czytam wszystko co tam napisałyście. Czuje się jakbym miała żołądek bez dna, jem i jem i wszystko musi byc jakieś konkretne najlepiej kwaśne . :-)
Ja nie mogę na lewej wogóle bo mnie boli i jakoś ciśnie, na prawej jest ok.
 
Aestimko...w sumie to sama nie wiem...to siedzenie w domu zaczyna mnie dołować...nie jestem przyzwyczajona, zawsze ciągle gdzieś byłam, jak nie w pracy, to na próbie, jak nie na próbie to gdzieś tam...a teraz...teraz żałuje że jestem na tym L4
 
A jak dziewczyny leżycie w łóżku? Czy ciągle staracie się leżeć na lewym boku? Bo ja już czasem nie mam siły ciągle na tej samej stronie. :no:

Ja zmieniam pozycje, czasami też leżę na prawym boku. Czasami leżę niby na brzuchu - podciągam lewą nogę w górę i dzięki niej, nie uciskam brzucha. Ale ogólnie lubię zasypiać na lewym boku :-)
Co do jazdy samochodem... Mój mąż ma prawko dopiero od roku. Dokładnie rok temu ukradli mi samochód a odszkodowania doczekałam się po 5 miesiącach. Tak naprawdę mąż jeździ dopiero od końca kwietnia, ale kiedy on prowadzi to ja siadam obok Igora na tylnym siedzeniu - mniej się wtedy stresuję hihihi.

Misialina - a skąd te smutasy? Wysyłam pozytywne fluidki :*
 
Misialinko (ale sobie ładnie zdrabniamy:), wiem, to bywa frustrujące... Ale ja jeszcze bardziej denerwuję się jak muszę iść- np. mam w weekend takie dodatkowe studium i się martwię, że od 8 do 18 to dla fasolki za dużo, że ktoś mnie zarazi grypą itd...
Rozumiem, że dla takiej aktywistki l4 może stać się więzieniem... Może trzeba pomyśleć jak urozmaicić Twoje siedzenie w domku? MOże jakieś ćwiczenia dla kobiet w ciąży? basen? Myślisz, że taka aktywność mogłaby przynieść Ci ulgę??
 
basen odpada bo teraz coś złapałam i musze mieć antybiotyk...dowcipnie...chyba zacznę aniołki robić i inne świąteczne rzeczy...zapowiadałam że porządki zacznę robić ale jakoś nie umiem się zebrać...przejdzie mi napewno
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry