• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

Iza, dziękuję pięknie :)*

Agabre, koniecznie porozmawiaj z lekarzem - niech oceni Twój stan. Dobrze, że już nie chudniesz. Trzymam kciuki!

Ja właśnie wróciłam ze spacerku z psicą - około pół godzinki, ale lepszy rydz, niż nic ;-) Nie mogę z tym wariatem chodzić długo, bo za bardzo ciągnie na smyczy - a takie siłowanie zawsze kończy się bólem brzucha. Na szczęście, trochę sobie pobiegała i obie jesteśmy zadowolone :happy: Czeka mnie odkurzanie i sprzątanie łazienki... Niech mnie ktoś kopnie na rozpęd... :-p
 
reklama
Zolza, a próbowałaś może kantarka? To naprawdę świetna sprawa. Ja mam po ponad 45 kg psa na dwóch smyczach, w dodatku to psy pociągowe, które pracują więc ciągnięcie poza tym, że mają we krwi to jeszcze wyuczone. Niby wiedzą, ze pracujemy w szelkach, a na obroży spacerujemy ale rożnie to w praktyce bywa. Nie mogę sobie pozwolić, żeby mnie ciągały i narażały zwłaszcza teraz, a codziennie półtoragodzinny spacer musimy odbębnić. dlatego moje futra chodzą w kantarach i jest super. Pies ciągnie klatką piersiową, a smycz jest podpięta jedną strona do kantarka, a drugą do obroży.Kiedy zaczyna ciągnąc głowa skręca lekko w bok i psiak już nie potrafi ciągnąć. Jest to bardzo łagodny i humanitarny sposób, nie zrobisz w ten sposób krzywdy psiakowi , a on nie będzie Cię ciągał. Tu masz linki jak wyglądają takie kantarki i szczerze je polecam.
AMIPLAY HALTER NX KANTAR OZDOBNY DLA PSA - Pieskowy Raj - Internetowy Sklep Zoologiczny - www.psiraj.pl
TRIXIE Uprząż "Top Trainer" rozmiar M 28cm 13003
 
skonczylam pisac czesc teoretyczna mojej pracy :D ale sie ciesze :D
no i mama znalazła super podusie rogala ciążowego za haha 2 złote :) super bo takie to widzialam na allegro nawet za 200 :/
ma mateczka zdolności :D zreszta tak samo jak do ciazowych ciuszków, które normalnie są mega drogie :)
 
Setana, świetna sprawa! Nie słyszałam o kantarach wcześniej. Tzn. samo słowo obiło mi się o uszy, ale nie miałam pojęcia, co to jest. Sądzę, że to fajne rozwiązanie, zwłaszcza że piszesz, że działa. Pogadam z K. i może się skusimy po wypłacie :happy: Dzięki :happy:
 
Ja chciałam się przejść kawałek Mamę odprowadzić, ale jak Igor pokasłał z rana to Mama kazała nam siedzieć w domu. A już myślałam, że się troszkę przewietrzymy. Takie fajne mroźne powietrze jest :-) Aż pranie parowało, jak je wystawiałam na balkon :-)

Rozmawiałam właśnie z koleżanką o świętach. To już w sumie niedługo. Czy Wy wyjeżdżacie na święta? My mamy jechać do Bydgoszczy, ale mąż coś przebąkiwał, że raczej nie pojedziemy. W sumie święta w gronie R. rodziny uwielbiam, ale dzisiaj przeraziły mnie te 4 godziny drogi... Z drugiej strony gdyby się coś działo, to mam opiekę lekarską na miejscu.
 
Hej mamuśki :)
Ostatnio rzadko zaglądałam. Dostałam zakaz od wszystkich naokoło - od czytania zaczęłam sobie filmy wkręcać, bo przestały boleć mnie piersi, bo Was pobolewa brzuszek a mnie nie, o obumarłych fasolkach... itd. Nienajlepiej było. Teraz trochę lepiej, co prawda dalej czekam z niecierpliwością na wizytę i usg, ale mam nadzieję, że będzie dobrze. Rozmawiałam z położną - wszystko siedzi w głowie po pierwszej stracie, więc odpuściłam necik. Dzisiaj odbieram wyniki badań, wczoraj upuścili mi aż 3 fiolki krwi, ale zjazdu nie było ;) Mam nadzieję, że wyniki będą ok, choć liczę na słabszą morfologię, bo od kilku dni słabo mi się robi. Poza tym rano obowiązkowo ściskanie porcelanki, niekiedy popołudniami też niedobrze, a raczej ciężko na żołądku.
Przepraszam, że tak tylko o sobie :sorry2: Postaram się teraz częściej zaglądać.
Ściskam i pozdrawiam :)
 
A tak z innej beczki teraz, bo mi się coś przypomniało i sama do siebie się śmieję :-)
Oglądacie "Szpilki na Giewoncie"? Wczoraj była taka scenka, kiedy koleżanka naczelnej przyprowadziła dwóch "przystojniaków" do zabawy a wieczorkiem tańczyli dla kobiet w klubie. Jeden z tych chłopaków był u mojej koleżanki na panieńskim (tzn my go wynajęłyśmy:tak:) i jak go widzę, to się śmieję sama do siebie, bo mi się ówczesny wieczór przypomina :-D:-D:-D

Blusia wiem o czym mówisz, bo ja też tak mam i zapewne będzie tak aż do końca ciąży. Tym razem nam się uda, zobaczysz:wink:

Moje ciecie wcisnęło nos w monitor i prosi, żebym nacisnęła :angry: tak więc wybaczcie - nacisnęłam :blink:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry