Madzioolka ja z moją miałam podobnie (zasypiała z piersią w buzi, przygryzała), więc po prostu po jakiś 15min zabierałam jej pierś,
ja przeszczęśliwa bo od Emilka już nie chce piersi w nocy, wystarcza jej kaszka, fakt faktem, że dostaje sążną porcję, wpierw się bałam, że brzusio ją będzie bolał, ale jak dawałam mniej i zabierałam miseczkę to był wrzask, trzymam kciuki, żeby udało Ci się udało, bo u mnie już chyba koniec, trochę mi smutno (senstymentalnie) ale i radośnie z tego powodu:-)
asinka ja nie będę krytykować, kochana to Twoje życie, Twoje decyzje, trzymaj się cieplutko