Heloł,
My po spacerku, pewnie jeszcze wczesnym wieczorkiem wyjdziemy raz

Maja coraz odważniejsza z chodzeniem, ale lepiej jej idzie z czymś w ręku

Może być chociażby reklamówka albo bułka;-) Dziś przeszła ze 2m z jedną przerwą na jedzenie buły

Cieplutko, ale wieje niestety, korzystamy, bo weekend ma być do dooopy...
Miałam wczoraj pytać i zapomniałam - czy ktoś ma kontakt z AgatąR? Na zlot nie dotarła, tu się nie odzywa, zaczynam się martwić...
Doris jak Dominika?
Madzioolka jakoś ten ch. do Ciebie nie pasuje;-)Ja muszę się oduczyć przeklinania, bo pierwsze słowo Mai to będzie k.wa

już sobie cośtam po swojemu pod nosem mamrocze
aaga gratuluję chodzika! A wiesz, że ja do mojego A też Adaśku mówię
trasia u nas po zlocie jakoś zaraz zaczęłam Maję kłaść do łóżeczka żeby sama zasnęła. Myślałam, że to niewykonalne, ale zastosowałam Twoją metodę. I zasypia teraz w 5-10 min, strasznie się wierci, rzuca wręcz po całym łóżeczku ale raczej nie wstaje. Czasem muszę ją za rączkę przytrzymać no i jak wychodzę z jej pokoju to odrazu żałosny płacz, wracam, daję smoka, kładę(bo wtedy siada/wstaje) i chwilę czekam, zazwyczaj kilka razy to trwa. Ale jestem z siebie dumna i z A też zresztą i dziękuję Ci za tą metodę!!!
Powodzenia z Marysią!
asinka przyjedź do mnie i mi schowek posprzątaj, niby 1,5x1,5m ale za cholerę nie mam mobilizacji....aaa...właśnie-kupiłam worki próżniowe na Mai ciuszki, mam nadzieję, że rzeczywiście zmniejszą objętość o 1/3. Trzymam kciuki za Ciebie, jakoś nie chce mi się wierzyć, że Sz. się zmieni...sorry, dlatego kciuki głównie za Ciebie.
Kaszka - ja daję 150ml wody+5 miarek mm+5 miarek kaszki holle, wychodzi 190gram. Je łyżeczką bo gęsta
martadelka jak już wyżej pisałam polecam metodę trasi, zaczynaj czym prędziej, bo im później tym gorzej, to jest metoda wzorowana na książce "Uśnij wreszcie"
Madzioolka proponuję metodę przejściową - pogrzewacz i butla, Maja jeszcze 3 m-ce temu jadła o 1-2, teraz czasem je o 5-6, a np. dziś nie jadła. No i smok przede wszystkim niestety. Buziaki dla Majci:* i kciuki za odstawianie &&&&&&
zołza wracaj bo tu puchy straszne:-(
kati przypomniało mi się;-) to moje dziewczę ośmieliło Twojego Mateuszka - przecież on ją całował
Dziewczyny, gdzie Wy są?