reklama

Czerwiec 2011

reklama
andariel dziekuje...pisałam wcześniej chyba 8 czerwca...ja nie wyrabiam z czasem, poprostu tak mi was brakuje, ale nie mam kiedy...juz teraz zasypiam przed komputerem, ale chciałam zobaczyć co u Was...moje dzieciaki dają takiego czadu, ze nie wiem gdzie ręce włożyć...a do tego praca, dom, firma w której mnóstwo papierkowej roboty...jestem mega zorganizowana, ale czasu jest tak mało zeby każdy był zadowolony, dla siebie nie mam go prawie wcale...
A Julia faktycznie kończy dziś rok i nie wiem kiedy to minęło, siadłam dziś przed kompem i łzy mi popłynęły jak obejrzałam jej zdjęcia z przed roku..jest strasznie absorbująca na tle Filipa w jej wieku...on sam bardziej się zabawił, uwielbiał zabawki, ona nie...kocha kuchnie, szafki,spiżarnie, sprzęt stereo, szafki łazienkowe i schody...nie daj Boże ze wypatrzy jakąś luke dostępu do tych miejsc...each...ale i tak jest taka cudowna, kochana wymarzona, wiec wdycham do niej mimo wszystko....
 
he he, mysiu, no jeszcze chwila i dzieciaczki będą mniej nas potrzebować... a ja się wtedy chyba zapłaczę!;-)

też mi się oczy już zamykają same... idę spać, dobranoc!
 
reklama
witam kawusiowo oczywiscie z pracy, dzis troche luźniej, przynjmanij na razie, to może cos przejrze.
Mysia fajnie, że zaglądnęłaś. Z tego co piszesz pracujesz, lae wróciłas djednak do swojej dawnej pracy do banju czy cos nowego. To co pamietam to, że miałaś isć na macierzyński bo nie mialaś z kim Julci zostawić. A Julcia absorbująca, chyba wszystkie Julki takie są. Przynjamniej u nas ta teroria sie sprawdza, i moja Julka była bardzo absorbująca, jest straszna rozrabiarą, ale potrafi być słodka jak cukiereczek, takie dwie natury;-). No i tez z niczym nie nadążam:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry