• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

forever, larvunia, mrsmoon ja jeszcze nie odcycowuje tylko ucze zasypiania bez piersi. Dałam pierś przed spaniem jak jeszcze śpiący nie był, bo zawsze zasypiał przy piersi. W nocy chce dawać póki co bo innego mleka nie chce. Ale droga do tego rozpoczęta :-)
Larvunia ja mam baaaardzo silną wole jak coś postanowie to nie ma bata, a Mati ma charakterek chyba po mnie ;-)
 
reklama
jeszcze mi się przypomniało, że doktorka do picia kazała dzieciom podawać 3-krotnie przegotowaną wodę oligceńską (taką ze źródełek-studzienek, jakie są w mazowieckim) albo i zwykłą kranówę; byle 3 razy przegotować, bo wtedy opada poziom "czegoś", niestety nie pamiętam czego; ponoć woda mineralna (mimo rekomendacji IMiDu, jak np. Żywiec Zdrój, którą podawaliśmy) wcale nie jest korzystna dla zdrowia małych dzieci (nie wiem jak Wy, ale ja zawsze po czymś takim czuję się wyru**ana przez system); sorki za wątpliwą kwiecistość mojego języka pisanego w powyższym zdaniu, ale nie umiem tego łagodniej ująć...
 
Ja słyszałam że ogólnie wody mineralne nie są wskazane dla maluchów, mają za duże stężenie minerałów na takie małe organizmy. Jak już woda butelkowana to dajemy Majce źródlaną, choć zazwyczaj przegotowaną (ale raz) kranówę.

Dubeltówka wysłałam Ci pw, daj znać czy doszło tym razem.
 
ironia ta dr mówiła, że generalnie wszystkie wody mineralne nie są wskazane; a jak kiedyś (jak jeszcze N. była malusia) pytałam pediatry w rejonie o wodę Żywiec Zdrój, jako wodę z zaleceniem IMiD, to mówiła że te atesty i rekomendacje o kant d** potłuc - i weź bądź mądry, człowieku; w każdym razie my się przerzuciliśmy na przegotowaną;

Doggi - kałuża? oł maj gad...

znajoma kiedyś opowiadała jak jej córeczka na jej własnych oczach zdjęła z koła wózka kupę kozy (bo byli na jakiejś wycieczce w gospodarstwie) i... zeżarła; a feeeeee! rzyg!
 
reklama
Doggi mistrzostwo świata z tą kałużą:-D:-D:-Djak ona TO zrobiła???:szok:

My dajemy albo primaverę albo żywca właśnie, wcześniej dawałam przegotowaną raz kranówkę. andariel w głowie mi namieszałaś;-) a koza, bleeee, w zoo zawsze przy kozach wali nieziemsko...

edit: muszę Wam to napisać - tradycją już jest, że jak teściowa przyjeżdża, to je kolację w kfc:baffled: waży na pewno ponad stówę, ze 120 bym jej dała...za to ja mam wolny wieczór:cool2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry