dzien dobry!
Rano moje maluchy grały koncert - ale było super

Jestem z nich strasznie dumna, kazdy zagrał świetnie. Zadnych pomyłek, brzydkich dźwieków, fajowo

) No i ciasta smakowały.
larvuniu mnie też dziwi uczulenie o którym piszesz. Tak jak pisze mrsmoon gdyby było uczulenie na mleko krowie to już dawno dałoby o sobie znać. Ale taka reakcja na kontakt skórny... kurcze ja bym się od razu poradziła jakiegoś lekarza nawet telefonicznie. Masz taką możliwość?
Mleko możesz podać kozie, możesz też sama ugotować mleczka zbozowe, migdałowie itp. Są bardzo zdrowe. jeśli byś chciała mogę poszukać przepisów, gdzieś mam domu. A jeśli okazę sie, że jednak nie ma uczulenia na mm to popróbuj może z kaszką i owocami w środku?
Jesli chodzi o odcycowanie - przepraszam ale uważam że mąż nie ma NIC do tego. Pewne decyzje podejmuje się wspólnie ale pewne należą tylko do matki, bo to nie on karmi i nie ma pojecia co czujesz. Oj mojemu by sie ostro dostało za brak wsparcia
Zołza super prezent! Muszę znaleźć taką koszulke w rozmiarze XXXL...
Ironia tort brzmi cudnie... ale bym zjadła

A Mroczną Wieżę Kinga czytaliście? Genialne!!!
Aestima szpital?? O rany bidulko:* A co z Miesiem? jesteś u rodziców? Dużo zdrowia!
mrsmoon ty nie narzekaj na to poranne wstawanie, bo Marysia trzeci dzień z rzedu wstaje o 4.30!!! I nie ma siły żeby ją dalej połozyć bo w łóżeczku się drze i podskakuje, chce wyjść a jak ją biorę do siebie to od razu srpintem schodzi z łóżka i z wielkim usmiechem łaskocze mnie w nogę i przynosi pod nos książeczki

ja nie mam słów, mam ochotę ją udusic rano

A raczej w srodku nocy...
Asinka u was juz drugie urodziny? Szybko się starzejecie

Co do Sz to dużo tych szans mu dajesz... nie wiem czy byłoby mnie stać na taką cierpliwość.
Madzioolka wpadnij i do mnie posprzątać, co?? U mnie dramat, ja nie mam siły sprzątać i przez kręgosłup i przez mdłości. Ostatnio rzygam po kadym posiłku, czuję się jak zdechła kura. Syf mam w mieszkaniu nie do ogarnięcia. Nawet z wierzchu uprzątnięte ale ten kurz w kątach, na półkach i brudna łazienka doprowadzają mnie do kolejnej porcji depresji.
Doris azalii nie brałam ale po zwykłych tabsach nie sikałam częściej

Ja też mam jeszcze troszkę mleka, jak ścisnę brodawkę to kilka kropli się poleje a przecież nie karmię od stycznia.