justynka1
Mamusia Antoniusia
tak od soboty jest ok,bo miał urodziny i się pogodziliśmy,wczoraj znowu coś nie tak,ale jak wracał z piwa to przyniósł czekoladę
dzisiaj chciał "coś",ale jestem tak zła,za to,że się dotknąć nie dał przez tyle czasu,że nawet mi się nie chciało i mu wygarnęłam,że tyle czasu mnie odpychał,to teraz mi się nie chce
,ale się odzywamy

dzisiaj chciał "coś",ale jestem tak zła,za to,że się dotknąć nie dał przez tyle czasu,że nawet mi się nie chciało i mu wygarnęłam,że tyle czasu mnie odpychał,to teraz mi się nie chce
,ale się odzywamy