reklama

Czerwiec 2011

reklama
Tymek pochłania wszystko. Czasami z większą bądź mniejszą ochotą, ale zje wszystko.

asinka takie dziecko to skarb :tak:
bo chyba nie ma nic gorszego jak trafi sie wybredne dziecko, które samo nie wie co by jadło...

a ja po zakupach i pieknie wyczysciłam konto :zawstydzona/y::zawstydzona/y:
no ale zapasy pampersów mamy na 1,5 miesiaca, a kaszek i mleka na miesiac
dobrze ze chociaz rabat 13% miałam to i tak sporo zaoszczedziłam :-)
 
Zamówiłam pizze i czekam wygłodniała na T :)
W pracy Mai tak się podobało że nie chciała wychodzić więc o żadnych kulkach nie było mowy, a i tak wyszła wybawiona za wszystkie czasy :-)
Jutro w końcu idę do fryzjera zrobić balejaż, już 2 razy się umawiałam i zawsze coś mi wyskoczyło więc do trzech razy sztuka i choćby się waliło i paliło to muszę iść bo po poprzednim już śladu nie ma ;/
 
Dziewczyny bardzo polecam film pt "Niemożliwe" Niemożliwe (2012) - Filmweb z Ewanem Macgregorem i Naomi Watts - o tsunami w Tajlandii i rodzinie która przeżyła ten kataklizm - NIESAMOWITY!!! trzymający w napięciu i poruszający. Oglądaliśmy wczoraj wieczorem i długo nie mogliśmy potem zasnąć.

A tak w ogóle to dzień dobry :)
 
Wczoraj wróciłam z kursu o 19, dzisiaj 9-16 a w nd wyjątkowo tym razem " tylko" do 14:eek: I to tylko dla papierka, w tym czasie mogłabym iść na super szkolenie sobotnie...
Miłego weekendu życzę wszystkim, mój będzie chyba... nudny:sorry: Wczoraj na kursie facet zarzucił tak dla mnie kontrowersyjny temat, że wrzucę Wam do dyskusji wieczorem, jak wrócę, może forum się obudzi:-D:-p
 
Hej, a ja zawiozłam już wczoraj Młodą do Mamy - troszkę mam wyrzuty sumienia - żeby iść z koleżanka do teatru i na kolacje :zawstydzona/y: ale potrzebowała się zresetować, bo zaraz siadam do pracy. W teatrze - mała scena, bardzo niszowy - spotkałam inną koleżankę z siostrą - ma syna 5 miesięcy młodszego od Młodej i się jakoś namówić nie możemy na spotkanie. Natomiast u klienta wpadłam prosto na a tak się później złożyło, że jadłyśmy razem obiad w bufecie inną koleżankę - żeby była jasność to wiedziałam, że tam pracuje - nie chwaliłam się jej, że zaczynam współpracę tamże - no ale nie wiedziałam, że tak niejako frontalnie się spotkamy.
A wczoraj się czułam jakbym miała nowrodka w domu - ciągle jeść i jeść plus wiszenie na cycu :eek: Młoda się całkiem chętnie inhalowała :happy:
 
Witam :-)
A ja od rana w kuchni... Chyba odnalazłam swoje powołanie :-P jakoś tyle energii tam mam, nie wiem skąd, bo przecież końcówka ciąży, ale jak gotuję, piekę, itp.to zapominam, że w ciąży jestem... ;-) także ciasto upieczone i przygotowuje wszystko do obiadu - dzisiaj ryba po grecku :-) rybka już podpieczona, teraz duszę warzywa, a później wszystko do piekarnika. Tylko Tymek zmierzlina męczy mnie cały czas. Wstał dzisiaj o 7, bo kupa w pampersie... I twraz chodzi ze smoczkiem, bo nic tylko jeden wielki miauk... Sz.do 13 w pracy, a po południu do ciotki jesteśmy zaproszeni.
Forever nie powinnaś mieć wyrzutów, jesteśmy tylko ludźmi i potrzebujemy wytchnienia, a Ty jeszcze tyle pracujesz. Mam nadzieję, że wypad się udał i się odstresowałaś i nabrałaś energii na kolejny tydzień.
Aestima mimo wszystko spokojnego weekendu :-)
Madzioolka strażnik Wam tym razem nie przeszkodził :-D?? Bo napisałaś, że długo nie mogliście zasnąć ;-)
Witaj MamoM!! Jak nastrój weekendowy?
A gdzie Martadelka??
 
reklama
witajcie Babeczki! witam się po przerwie i zaraz zmykam, bo kolejny "ktoś" zaraz przyjdzie mieszkanie oglądać; mamy tu teraz wędrówki ludów, bo im bliżej 15.03., tym zainteresowanie większe;
w G.znaleźliśmy lokum w starszym standardzie, ale tanie (możliwość odłożenia kasy), ale nie zdecydowaliśmy się jeszcze na nie - tj. myślimy nad nim, a agent z agencji (bo to oferta z biura była) jest z nami w kontakcie i w razie gdyby kto inny był na nie chętny, da nam cynka;
zajrzę wieczorkiem, to Was poczytam i więcej napiszę.
Buziaki!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry