reklama

Czerwiec 2011

reklama
Madzioolka, Ironia &&&&&&&&&&&&& trzymałam mocno i jak ?
Asinka powodzenia niech Ninka wytrzyma w brzuszku grzecznie jeszcze te 2 tyg a potem hop do mamy :-) daj znać co i jak :-)
Mamo M super, ześ taka pozytywna :-)

achhhh wiosna za oknem juz się zbliza - czuję to :-)
buziaki dla Was kochane :-D
 
ale puuuuuustki

ironia nie poddawaj się z praca
trzymam kciuki za odchudzanie, ja sie juz poddałam w tej kwestii :sorry2:

Madzioolka jak po rozmowie z kierownikiem?

asinka niech Ninka jeszcze siedzi w brzuszku i oby Cie wypuscili szybko

kati
no pozytywnie było z rana, a teraz juz ciut gorzej - Mati chwilami ma kiepskie humory i jakies ataki złosci i histerii, no i jeszcze sie dowiedziałam ze jeszcze do końca marca jestem zatrudniona a potem koniec :dry:
 
hej kobitki!

asinka trzymaj się tam dzielnie, oby się udało jeszcze 2 tygodnie, ale najważniejsze, żeby Wam zdrówko dopisało!
andariel asinka ma plan wytrzymać jak najdłużej, żeby się załapać na roczny macierzyński (Polska!!)
mamoM to co to wyszło z tą pracą w koncu? mam nadzieje, że humor Ci się jednak poprawi!
Madzioolka i jak? przeżyłaś? nienawidziłam corocznych indywidualnych spotkań z szefem i managerem w mojej ostatniej pracy, wiecznie nie potrafiłam się ugryźć w język :zawstydzona/y:
ironia mam nadzieje, że koleś się jednak odezwie! fajnie, że masz więcej energii! co tam popijasz takiego? też chcę ;-)
kati a jak tam u Ciebie dietkowanie?
martadelko a u Ciebie dalej full roboty? jak głowa, nie dokucza ostatnio?
forever hej, jak tam Krysia?

a ja chyba muszę się wybrać na jakąś morfologię, bo coś czuję, że anemia sobie robi wielki come back! dziś myślałam, że się rozpłaczę jak się zorientowałam w trakcie lekcji, że nie mam kawy :szok:
no ale przynajmniej słonko śliczne dziś było, moje dziecię ze 3h na podwórku było w dwóch turach... zakończyliśmy wycieczką do przedszkola i mądra mamusia zagadnęła do dziecka jak biegło przy wejściu na zjeżdżalnie, no i mały się do mnie odwrócił, potknął i walnął brodą w drewniany podest :-( czasem naprawdę myślę, że kiepska ze mnie mama... ryk ogroooooomny, podbiegłam do niego, a mu z kącików ust krew wypływała :-(:-(:-( skórka z brody zdarta, ale co sobie poza tym zrobił to nie wiem, bo nic w buzi nie zobaczyłam, krew szybko przestała lecieć, więc przypuszczam, że sobie tylko gdzieś dziąsełko czy coś obdarł, ale widok był przerażający, ja go na ręce i biegiem do domu (a 13kg na bank już dawno waży), a ten wieśniak w połowie drogi zaczął się śmiać, bo raczej z nim na rękach nie biegam :szok:
 
Ufff - spełniam wymagania :-p

Ironia i jak w końcu z tymi architektami????

MamoM a czemu jesteś zatrudniona tylko do końca marca??? Ty chyba jesteś na wychowawczym nie? to wtedy można zwolnić pracownika??

Kasiawilde no ładna historia... ale my nie lepsi - oboje staliśmy dziś w kuchni, T przy samej kuchence podgrzewał ziemniaki, na palniku obok grzały się pulpety, ja byłam trochę obok, a Maja wyciągnęła sobie makaron z szuflady i chciała wrzucić do pulpetów żeby też się ugotował i dotknęła do garnka :szok: na szczęście był "tylko" dość ciepły a nie rozgrzany na maksa ale i tak poczuła... skończyło się na lekkim zaczerwienieniu ok 2x3mm i pogadance że to bardziej gorące od gorącej zupy która przecież parzy w buzię - minę miała taką jakby zrozumiała ale mam nadzieję że nie będzie nam dane tego testować.....:no:

Asinka jeju jak to już blisko :szok::-) ale ściskam kciuki (a Ty nogi :-p) za dotrwanie do terminu w dwupaku :)

Andariel bo Asinka ma termin na 16 marca a jak urodzi 17 to załapie się na roczny macierzyński+rodzicielski :)

Kati ja też już czuję wiosnę :-):-):-) na krzewach z dnia na dzień się pąki pojawiły, aż w szoku byłam bo przechodzę i patrzę na nie codziennie :tak:
 
kasiawilde, Madzioolka tak jestem na wychowawczym, ale ten zakład gdzie jestem zatrudniona ogłasza upadłość właśnie z dniem 31 marca (a gdy jest upadłosć to nic nie chroni) i załozyli nowa firme sp z o.o. gdzie przerzucili wszystkich pracowników oprócz mnie i jeszcze paru osób które sa na chorobowym

kasia, Madzioolka niezłe akcje, ale czasem juz tak bywa ze cos sie wydarza jak jestesmy najblizej maluchów, jakis czas temu Mati mi prawie z kanapy spadł mimo ze siedziałam obok niego :zawstydzona/y::baffled:, a jak sam siedzi nigdy nie spadnie, nawet jak skacze i sie wygłupia
 
reklama
Ironia &&&&&&&&&&& trzymam żeby Cię docenili i zatrudnili :-) jeszcze nie wiedzą kogo będą mieć za pracownika :-)
a dietę popieram, mogę po sobie powiedzieć, ze ograniczenie chleba, kaszy, makaronu, ryżu i ziemniaków działa dużo a ćwiczenia jeszcze więcej i Ewę Chodakowską też polecam :-)
Mamo Matiego nie smutaj się na zapas jak skończysz pracę to się nowa nadaży pewnie - bedzie dobrze, wiosna idzie :-)
Adariel jak pakowanie? już pewnie podekscytowani jesteście :-)
kasia co ma kawa do anemii? bo nie czaje :zawstydzona/y: a Kubika żal biedny:-( ale cóż zdarzają się wypadki - do wesela sie zagoi ;-)
dietkowanie to moze juz nie jest ale po prostu "żrę mniej i rozsądniej" i ćwiczę minimum 2 razy w tygodniu i rezultat -3 kg w 5 tygodni i mój M stwierdził, ze taka talia widoczna mi sie zrobiła :-D :-) a ja widzę, że ujędrnił mi się biust :-) - same pozytywy :-)
do idealnego w miare płaskiego brzucha sprzed ciąży jeszcze troche - ale dam rade do lata - wiem to ! :-)
dzięki, że pytasz :-)
Madzioolka no to nieciekawie z tym garnkiem, Mati ostatnio próbuje majstrować przy pokrętłach ale mamy gazowe z zabezpieczeniem i odpuszcza.
Gratulację za rozmowę :-)
Jak mama się czuje?
No i jak starania o nowe bobo ?
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry