mama MATIEGO
Szczęśliwa żona i mama :)
marta MOJE OGROMNE GRATULACJE :-):-):-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dochodź do siebie, 'tucz' mleczkiem Kacperka i trzymam kciuki za w miarę szybki powrót do domu!
taka moja ciekawość, a raczej przywiązanie, jeżeli tak mogę napisać, a chyba mogę
brakuje tu Ciebie i paru innych Osóbek, które są mi w jakiś sposób baaardzo bliskie (trasiula wiesz, że to też do Ciebie:-)). Co do głowy to boli Cię ciągle czy są to napadowe bóle głowy? no i byłabyś chyba ostatnią osobą, którą bym podejrzewała o niezdrowe jedzenie
a tak na poważnie: wierzę, że dojdziesz do przyczyny bóli i że miną! super, że chłopcy mają się dobrze, że zdrowi i grzeczni!
), ból nada się utrzymuje a dziś w pracy, pewnie to głupio zabrzmi, kichnęłam, po czym zwijałam się z bólu, coś mi jakby chrząknęło, nie wiem jak to napisać, lekko się wystraszyłam, oj bolało! więc prywatnie poleciałam na usg klatki piersiowej (żebra widać, więc osobno nie robiłam prześwietlenia żeber) i nic nie wyszło, wsio w porządku; pognałam do internisty i faktycznie: żebra całe, żadnych zmian na płucach, opłucna i półpasiec wykluczone (bo mnie babka na prześwietleniu postraszyła...); dostałam prochy przeciwzapalne, bo to najprawdopodobniej zapalenie mięśnia i jest trochę lepiej. Czekam na usg, bo ono wszystko pokaże.
Dla Ciebie dużo zdrówka 

No a nie będę się przecież z nią szarpać. Tak więc jedzie naprzemiennie na nurofenie i paracetamolu, dobrze że choć na ok.8 godz.udaje się ją zbijać. Zero kaszlu, czasem trochę wody w nosie. Jak docisnąć to bolą węzły zauszne. M.podjechał z nią wczoraj do lek.bo miałam jakieś schizy że to może zapalenie płuc bezobjawowe, ale zero zmian osłuchowo. Lek.stwierdził, że młoda ma zaczerwienione gardło (jadła lizaka przed wizytą - nie chce jeść nic oprócz lizaka
, dobrze że dużo pije) i że stawia na zapalenie gardła. Oczywiście antybiotyk. Ale jak spytać Ninkę czy ją boli gardło, ze zdziwieniem odpowiada, że NIE. Tak więc kasę na wizytę uważam na wywaloną w błoto i dalej nic nie wiemy. Dziś obserwacja, jutro rano krew i mocz, może się coś rozjaśni. Na tę chwilę antybiotyk wykupiony stoi w szafce.

