kATI, OD LAT BYŁY DNI KIEDY GŁOWA PRZY SCHYLANIU BOLAŁA, ale ostatnio ataki b. często, w końću zaniemogłam totalnie. tydzien leżałam w łóżku, myślałam, że umieram. W głowie mi huczało, pękało. W uszach szumiało. Wyłam z bólu. Kataru brak. w końcu pojechałam do innego miasta, do laryngologa z prawdziwego zdarzenia. lek rodzinna podejrzewała zatoki klinowe ( te w bezpośrednim sąsiedztwie mózgu, więc niebezpieczne) ale on stwierdził, że to raczej przynosowe. wjechał kamerą przez nos ( endoskopia) i zobaczył, że ujścia zatok obrzęknięte, Dostałam 2 antybiotyki ( 2 to summamed) a potem leczenie podzielone na dni ( np. od 7 dnia dołączałam kolejne leki).
Najpierw wstrzykiwałam jakąś ampułkę depo-medrol 40 mg/mlz lekiem do kropli sulfarinol. i to 6 dni 2x 1 kropla . 1 raz dziennie cirrus- też 6 dni. 7 dnia odstawiłam krople, cirrus zamieniłam na zyrtec i dołączyłam steryd do nosa avamys ( on jest przeciwny sterydom, ale u mnie nie było wyjścia). Codzziennie płuczę zatoki FIX SIN- i to CI polecam. Poczytaj w necie. Ludziom latami leki nie pomagały a to tak.
On stwierdził ,ze u mnie to alergia. Bo nieżyty trąbki słuchowej też miewam. Leczenie BARDZO mi pomaga a od lat nic nie przynosiło ulgi.
WYmaz - wyśmiał. Stwierdził, ze byłby ewentualnie miarodajny jak by pobrać płyn z zatok a ten z gardła o niczym nie mówi. Każdy kto przeszedł w ogóle antyubiotykoterapię w ciągu roku może mieć taki wynik. Rodzinna - a mam wnikliwą i b. fajną też olała ten candidia albicans ( robiłam , bo mamie wyszedł gronkowiec złocisty i chiałam sprawdzić czy u mnie nie ma) i mówiła, że jeśli już się martwię tym grzybęm, to mam jeść czosnek a nie jeść słodyczy. Radzę Ci zmienić dietę i powtórzyć wynik jak będziesz co najmniej kilka miesięcy bez brania leków, antybiotykoterapii.
A, idę na rezonans, bo wszystkich niepokoił ból głowy bez kataru. W sensie czy to tyljko zatoki. Ale ten laryngolog powiedział, że właśnie głowa boli najbardziej jak ten katar nie spływa. Ja miałam uczucie wielkiego ciśnienia, rozsadzania w głowie, twarzy , czole. A pękanie słyszał nawet michał siedząc obok mnie ( tak u nasady nosa, gdzieś w głębi czoła mi pękało, strzykało). słyszałam też dzwonienie a przed oczami latały mi czarne farfocle.