traschka
Mama Marysi
ach, nie dość że się wyspałam to jeszcze wykapałam się SAMA! Bez jednego dziecka w wannie i drugiego stojącego obok i wrzucającego zabawki do wody
zaraz zmykam po Szymusia, strasznie tęsknie za małym gilusiem
andariel my też bylismy w kinie na Hobbicie! Coż za szok dla nas, samotne wyjście bez dzieci... ostatni raz w kinie bylismy dokładnie dzień przed urodzeniem szymusia, też na Hobbicie 1. Miałam takie skurcze, że ściskałam podłokietniki i zamiast patrzeć na film liczyłam rpzerwy między skurczami i klęłam w duchu, bo bardzo chciałam dooglądać do końća
)) To by było strasznie nie fair, żeby akurat wtedy zacząć rodzić!
Poza tym Asinka ma rację - za niejeżdżenie dostaniesz po dupce! Chcę was na zlocie i tyle.
Bardzo, bardzo chcę was poznać na zywo!
Asinka w Banialuce byłam z Marysią na Koziołku matołku - super! Dla 2,5 latka jak najbardziej. Teraz zaczynają grać jakieś nowe rzeczy, muszę sie skoslutować z koleżanką która się wybierała ze starszą córką. Da znać co bedzie najlepsze dla małych szkrabów. Wybierzemy się razem, co?
forever o dżizas, godzina stania po bilety?? Ja kupiłam w wersji elektronicznej. Zamówiłam przez net, zapłaciłam i wydrukowałam. jeszcze można było sobie samemu miejsca wybrać, jak w kinie. Super! Myślałam, że teatr Narodowy mógłby się jednak troszkę ogarnąć i podążyć za techniką, hmm...
wylaszczona nie jestem jeszcze, ale mam nadzieję, że będę
teraz osiągnęłam pułap w miarę akceptowalny. Ale fałda na brzuchu niemiłosiernie wisi i coś czuję, że nie zniknie już nigdy:-( a rozmiarowo to jednak daleko mi do ciebie... 
zaraz zmykam po Szymusia, strasznie tęsknie za małym gilusiem
andariel my też bylismy w kinie na Hobbicie! Coż za szok dla nas, samotne wyjście bez dzieci... ostatni raz w kinie bylismy dokładnie dzień przed urodzeniem szymusia, też na Hobbicie 1. Miałam takie skurcze, że ściskałam podłokietniki i zamiast patrzeć na film liczyłam rpzerwy między skurczami i klęłam w duchu, bo bardzo chciałam dooglądać do końća
Poza tym Asinka ma rację - za niejeżdżenie dostaniesz po dupce! Chcę was na zlocie i tyle.
Bardzo, bardzo chcę was poznać na zywo!Asinka w Banialuce byłam z Marysią na Koziołku matołku - super! Dla 2,5 latka jak najbardziej. Teraz zaczynają grać jakieś nowe rzeczy, muszę sie skoslutować z koleżanką która się wybierała ze starszą córką. Da znać co bedzie najlepsze dla małych szkrabów. Wybierzemy się razem, co?
forever o dżizas, godzina stania po bilety?? Ja kupiłam w wersji elektronicznej. Zamówiłam przez net, zapłaciłam i wydrukowałam. jeszcze można było sobie samemu miejsca wybrać, jak w kinie. Super! Myślałam, że teatr Narodowy mógłby się jednak troszkę ogarnąć i podążyć za techniką, hmm...
wylaszczona nie jestem jeszcze, ale mam nadzieję, że będę
teraz osiągnęłam pułap w miarę akceptowalny. Ale fałda na brzuchu niemiłosiernie wisi i coś czuję, że nie zniknie już nigdy:-( a rozmiarowo to jednak daleko mi do ciebie...
ale dwa słowa były. To kwestia potrzeby i myślenia o Osobach z którymi się zna ze 3 lata i się spędzało swego czasu długie godziny. Wiadomo, że jest okres nieforumowy jak przygotowania przedświąteczne czy latem - wyjazdy, grille itp. czy różne okoliczności życiowe - przeprowadzka, zmiana pracy itp. czy się weny po prostu nie ma i już. Ale chyba nietrudno jest stwierdzić - nawet po liście maluchów - ile nas było w dwu - albo więcej
- paku a ile jest teraz. Swego czasu niezależnie ile miałam roboty wpadałam odetchnąć i zobaczyć co u kogo ale teraz zbytnio nie ma co czytać niestety - poza dzisiejszym dniem oczywiście 

już przed wyjściem do kogoś tłumaczę jej krótko, że potem wracamy do nas do domku; jak zbliża się pora wyjście, mówię jej, że jeszcze chwilkę zostaniemy ale niedługo idziemy do domu (przygotowuję ją) i nic... Doradźcie coś!
u nas niewykonalne...; i niektóre 36 jest na Ciebie luźne??? wow! jakaś specjalna dieta??? wow - wytrwała jesteś z Teatrem skoro od kilku lat tak wygląda...