reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

A ja tak chciałam nie chciałam a teraz czuję się przerażona czy dam radę :/ bo Olka czasem mnie doprowadza do dzikiej furii! A tu drugie, zastanawiam czy się nie pozwalam z Motyką..
Ironia chyba nie będę nic nie wiem ;)
 
reklama
Hejka :-)
Ja jestem :-p w końcu wróciliśmy do siebie, bo ostatnie 2 dni u teściów z racji mojego kursu i braku auta. Co do tego 2 to się nawet nie rozpisuję :-/ panewka obrócona, ale żadnych uszczerbków w silniku, więc kilka części do poprawki, ale chyba będzie trzeba jeszcze wymienić rozrząd i kilka innych rzeczy, więc w sumie wyjdzie mnie jak za silnik. Rzygam... ale mam nadzieję, że jak to już zrobimy, to będzie święty spokój. Pomódlcie się za to :-D haha
Kurs ok. Daję radę :-) tworzę w CADzie cuda :-D
 
Asinka mię chce cię martwić ale u nas tak po kolei wszystko było do wymiany aż nagle na złom, w żółtka naszego podlega wlozyliśmy minimum 8tysi aż w końcu się okazało ze juz dno i mię da się naprawić i się musiałam pożegnać z moim ukochanym żółtkiem ;( auta są wredne! Naszemu oddalam całe serce a pn zdechł :(
 
Seat Cordoba 2001 rok, jak Zaczął się psuć tak się posypalo po całości :( uwielbiałam naszego żółtka na parkingu zawsze widziałam gdzie stoi bi jedyne żółte auto przejeżdżając num tysiące km ale miał dość już bo w swoim życiu wieeeeele tras pokonał
 
hejka z rana :D waga pokazuje od ostatnich tygodni minus 4,2 kg :) czyli nie jedzenie na noc i nie zamawianie sie opłaca :p dzis też sama robie obiadek :)

najgorsze są te moje kompulsy - cos sie zlego dzieje a to zamowmy pizze, benek nie chce obiadu - zamowmy pizze zje ranta, jest zajebiście super - pizza :no: a potem najchetniej ucieklabym do toalety to zwrocic ;( :-(

dzisaj mam na sniadanko serek biały z rzodkiewką i szczypiorkiem
na obiadek: pomidorówke ktora wczoraj zrobiłam bez smietanki
na drugie schab po cygański z piekarnika bez ziemniaków
a na kolacje bedzie szampan bo bedziemy dzis swietowac podpisanie umowy z nowa firma i podpisanie umowy przedwstepnej i moze salatka :)
 
reklama
Hejka :-)
Ironia powodzenia w zrzucaniu kg!!! Ja robię to samo. Ostatnio schudłam 2 kg. Mam dietę, poza tym liczę kcal. Mam fajną apkę w tel.która mi w tym pomaga. Grunt to 5 posiłków, wyliczenie ile kcal potrzebujesz w ciągu dnia i ustalenie Twojego limitu, a potem się tego trzymać :-) ja chleba nie wyeliminowałam, jedynie ziemniaki. Jakoś to wal na pw, to coś Ci pomogę :p
 
Do góry