reklama

Czerwiec 2011

Tak, bez recepty. W tamtej ciąży akurat się pochorowałam jak byłam w zielonej górze u rodziców i moja kochana p. doktor, której ufam bezgranicznie przepisała mi to właśnie na infekcję wirusową. Zadzwoniłam wtedy też do gina i on zaaprobował ten lek. Pani w aptece też mówiła ze bezpieczny w ciązy. To jest lek homeopatyczny.Miałam jeszcze się inhalować majerankiem wtedy. Infekcja przeszła po 2 dniach:)
NIemniej powinnaś skonsultować to ze swoim ginem


"Wskazania i działanie: zapobiegawczo i leczniczo w grypie i innych chorobach wirusowych (np. zakażeniach górnych i dolnych dróg oddechowych wywołanych przez RSV i adenowirusy). Engystol działa przeciwwirusowo, hamując namnażanie wirusów. Aktywuje także siły obronne organizmu – podaje się go zatem pacjentom mającym osłabiony układ odpornościowy, np. w przebiegu chorób przewlekłych. Preparat wpływa na wzrost liczby krążących we krwi limfocytów, komórek sterujących odpowiedzią immunologiczną.
Zawarty w Engystolu Vincetoxinum officinale (ciemiężyk białokwiatowy) pobudza układ odpornościowy, oddziałując przez układ naczyniowy i współczulny, zaś Sulphur (siarka) odblokowuje enzymy siarczkowe. Stąd wskazane jest podawanie preparatu w infekcjach nawracających.
Lek skraca czas trwania infekcji. Może być bezpiecznie stosowany u wszystkich pacjentów, także u dzieci"
 
Ostatnia edycja:
reklama
Traschka, ja też mam problemy z odpornością i chorowaniem. A w ciąży odporność jeszcze spada... Zapytaj gina czy możesz ten lek, bo lepiej żeby infekcja się nie rozbuchała.
 
Witam i tu :)
Pozdrawiam Was cieplutko. Niestety nie jestem w stanie nadrobić dużych zaległości, ale mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze i maluszki nie dają już tak bardzo popalić :)
 
Hmmm ten engystol, to ja Jasiowi podawałam na uodpornienie, tyle, ze to się podawało w seriach 2 razy dziennie przez 6 tygodni, potem 4 tygodnie przerwy i znów 6 tygodni. Następnie 6 mcy przerwy i znowu taka sama kuracja. Taką kurację przypisał Jasiowi lekarz homeopata (wizyta trwała 2h...). Tak dorażnie w czasie infekcji kazał podawać krople L52. Bardzo polecam :)

Doris, dobrze, ze z córką lepiej! Kiedy wychodzi?

Misialina, miłej zabawy!

Traschka, dobrze, że Cię przyjęli, bo szczerze mówiąc miałam wątpliwości...

Blusia, witaj po długiej nieobecności!
 
Hej Zebrra :)
Od Wigilii mam wolne i do pracy dopiero po Nowym Roku więc będę tu częstszym bywalcem ;)

Zmykam do kuchni, obiadek dokończyć. Dzisiaj mięsko z indyka i buraczki na ciepło :) Synuś dziś poległ, śpi 1,5 godziny. Ale wstał dziś o 5 rano !! I stwierdził, że się wyspał :szok: Za to w tygodniu do żłobka to go ciężko dobudzić.
 
Ja - na ostrą infekcję wirusową brałam engystol 3 razy dziennie- dopóki nie ustąpią objawy. Po dwóch dniach byłam zdrowa jak ryba;) Mężowi też podaję jak choruje i od kidy mamy go w domu nie ma mowy o antybiotykach i innych lekach:)

cześć Blusia, dawno Cię nie było:)
 
Zebrra ja też miałąm wątpliwości co do tego pogotowia, ale widać w każdym mieście jest inaczej. Pisałaś, że u was jest w innym miejscu opieka całodobowa. U nas nie ma takiego czegoś, dlatego przychodnie podpisują umowy z pogotowiem. I w weekendy tam jest normalna izba przyjęć, nie pytają co się dzieje, po prostu przychodzisz i mówisz, że do internisty. I czekasz jak w zwykłej przychodni. Nawet nie było tłumów.
 
reklama
Tak, Traschka, u nas odesłali moją mamę, jak miała bardzo rozciętą rękę (w tesco włożyła rękę w kosza z zabawkami, a tam był nóż), powiedzieli jej, ze pogotowie przyjmuje, kiedy jest zagrożenie życia... To była masakra, z ręki lało się ciurkiem, a oni nawet nie chcieli spojrzeć... Ja rozumiem zasady, ale kurczę trzeba podejść do człowieka jak do człowieka...

W każdym razie po zamknięciu przychodni i w weekendy zamawia się u nas wizytę domową w prywatnej przychodni... Stamtąd przyjeżdżają bez problemu...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry