Miałyście racje dziewczyny z tym pogotowiem, bez problemu mnie przyjęli, okazało się że przychodnie w Bielsku mają umowę z pogotowiem na weekendy, święta i na noc. Na szczęście nie mam zapalenia oskrzeli, jakaś ostra infekcja wirusowa. Dostałam jakieś leki, mam nadzieję, że kaszel przejdzie bo w nocy się dusiłam i mój M. był tak przerażony, że chciał mnie w środku nocy so szpitala zawozić...
Mam cały czas leżeć więc chyba M. bedzie musiał zapomnieć o swojej nowej konsoli i posprzątać dom na święta hehe

Nawet pojechał do sklepu i zaraz zrobi obiad

On wczoraj kompletnie mnie olał i jak go pytałam co mam zrobić, czy jechać na pogotowie czy czekać czy co to miałam wrażenie, że ma to gdzieś. Nastraszyłam go trochę, że to groźne dla dziecka jest i tak się przejął, że teraz nie pozwala mi nic w domu zrobić hehe
edit:
ja idę na wesele do kuzynki w sylwestra i póki co nie mam kompletnie co założyć

Mam nadzieję, że któraś z dobrych koleżanek mnie wesprze i coś pożyczy bo kupować na jedno wyjście to mi trochę szkoda...