Czesc dziewczynki!
katiiiii wygladasz pieknie! No i fajnie, ze wreszcie zdrowi jestescie! Powoli zaczynam zazdroscic brzuszkow kobietom w ciazy, to chyba dobry znak;-)
felkaa wow! Spodziewalam sie raczej narzekan a Ty taka zorganizowana! Ja wlasnie tego sie obawiam przybdrugim dziecku, ze Maja bedzie cyrki robic i ciezko jej sir bedzie dostosowac do nowej sytuacji, tym bardziej, ze teraz poswiecamy jej naprawde bardzo duuuzo uwagi, no ale co ja tu bede pisac.
nutria doswiadczona kobieta dobrze radzi;-) klamka zapadla, od maja staramy sie o drugie dziecko:-)
a u nas wszystko powoli wraca do norny, mam nadzieje...wczoraj kontrolne usg- lekarz dluuugo ogladal Mai bioderka, nawet dluzej prawe zdrowe niz to lewe po zapaleniu. I pytal czy Maja nie niala zadnych dysplazji itp jak byla mala. Tetno mi przyspieszylo do 200 i zapytalam czy cos jest ne tak, ale powiedzial, ze w porzadku. Maja zdrowa, wysieku juz nie ma. Moze chodzi co pla. Ale poniewaz moja mama jest do piatku(3-ci tydzien!!!, wyobrazcie sobie ze gdyby nie Ona mc bym na L4 siedziala) to Maja w pn dopiero pojdzie. Tymczasem korzystaja z pogody i duzo spaceruja:-)
ja za to zaczelam eksperymentowac i robie smoothie owocowe, w weekend sprobuje z warzywnymi na bazie szpinaku/selera naciowego. Musze sie wzmocnic przed ciaza zeby nie chorowac i lekow nie brac. Ale i tak najwiekszy szacun dla soku z pokrzywy, nawet zapasy zelaza(ferrytyne) udalo mi sie zmagazynowac!