Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jednak rodzice są wyczerpani swoimi dziećmi i ja uwielbiam mojego Mądralę, ale czasem wyyyyymiękam!
Hnb w przeciwieństwie do zaburzeń potrafią dostosować się np w p-lu (tam dobrze funkcjonują bo się dużo dzieje) i Miesio w p-lu super. Ale np choć w domu drzemie 3h, to w p-lu nie zaśnie (hnb w gościach balują do rana, trudno zasnąć im w obcym miejscu, tam gdzie dużo bodźców). Być może to co piszę o hnb w pewnym stopniu dotyczy wszystkich dzieci, ale w przypadku tych dzieci reakcje są znacznie nasilone. Lekarka powiedziała nam jakiś czas temu, że rozwój Mieszka jest za szybki- za szybko rośnie, jego słownictwo i umiejętności są ewidentnie ponad wiek. Zadaje naprawdę pierdyliard dziwnych i skomplikowanych pytań (np. dlaczego czasem pada deszcz, czasem śnieg, a czasem śnieg z deszczem- od czego to zależy? Dlaczego ludzie umierają? Czy mam w brzuchu jajo z którego wykluje się dziecko? Co to jest emerytura? Czemu niektóre planety np saturn mają pierścień a inne nie? Dlaczego musi mieć żonę by mieć dzieci? itp.) Staram się pytań nie zbywać,ale też odpowiadać prosto, krótko. On wszystko zapamiętuje po jednym, jedynym powiedzeniu
Mam wrażenie, że ten ogromny głód wiedzy (bardziej naturalny u 6-8 latków) przyszedł za szybko, że natłok inf. wpływa na emocjonalną stronę. Ostatnio ma tak, że ryczy jak się wstydzi. Np ogląda Bolka i Lolka, Lolek zaczyna tańczyć, a Miesio w ryk i mówi "to jest głupie, naprawdę głupie!". Choć sam kocha występy, to jak w bajce ktoś śpiewa- jest mega zawstydzony. Kiedy bardzo na coś czeka, też nie radzi sobie z pozytywnym emocjami. Wczoraj pojechaliśmy do jego koleżanki, Pauli, z którą od 2 lat pięknie się bawi. Teraz nie widzieli się długo, od rana czekał na to że do Niej pojedziemy, jeszcze w aucie mówił, że kocha Paulę i chce już być u niej, a w drzwiach wybuchnął płaczem, rzucił na podłogę prezent od Pauli. Kiedyś na takie zachowania reagowałam stanowczo (odseparowanie, konsekwencja, reprymenda), ale ja wiem, że choć mogło to wyglądać jak rozwydrzenie i kaprysy - u Miesia jest to kotłowanie się nadmiaru emocji. Stanowcze reakcje (moje)- tylko bardziej Go nakręcają, a jak przytulę, powiem, że rozumiem co się z Nim dzieje- mija. Przeprosił Paulę, dał jej buziaka, bawili się grzecznie 3 h.
)- wszystko pod kątem nowotworów.
Wiele osób wiąże hnb z adhd, ale u hnb koncetracja git (często to świetni uczniowie, dzieci z adhd kiepsko radzą sobie w szkole).
Dziś wszystko wyszło ok, w brzuszku już węzełki ok. Wyszło tylko (co dość oczywiste, bo widać gołym okiem), że ten na szyi powiększony. Powiedział, że wygląda na poinfekcyjny, że najgroźniejsze są nie te przewlekłe a nagłe i że mamy kontrolować u pediatry. A za jakiś czas u hematologa. Mnie to martwi, bo moje dziecko ma złe wyniki krwii nadal, blady, sińce pod oczami. Wg lekarzy coś nie ok, ale najgorsze choroby raczej powykluczali wszystkie... A już naprawdę wielu specjalistów widziało i Mieszka i wyniki. Chyba pojedziemy niedługo do naszej pani hematolog.
a moja koszmarna trójka juz też zdrowa
jest też bardzo inteligentny a ja naprawde mało z nim siedzę i twórczo pracuję, bo zwyczajnie nie mam kiedy
a w przedszkole radzi sobie świetnie i pytałam pani ostatnio to mówiła,że jest jednym z najlepszych