Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie myśleć, robić- mówi ginekolog
Pewnie ma rację, ale dalej nie umiem się zdecydować. Obiecałam sobie, ze jak będzie rok bez Miesiowego pobytu w szpitalu, to zrobimy. W marcu mija rok... :-)




za jakiś czas. Póki co mnożę powody 'dlaczego jeszcze nie'. Jeden z nich, to fakt, że nadal nie mogę zrzucić kg po ciąży z Miesiem, lekarz mówi, że to przez końskie dawki hormonów, które brałam w ciąży
Czy to możliwe? Michałowi to nie przeszkadza, wręcz coraz bardziej go pociągam (sorki za intymne, bądź co bądź, szczegóły naszego małżeńskiego pożycia
), ale ja mam takie chwile, że nie czuję się w swojej skórze dobrze. A wręcz czuję się b. źle:-( I jak pomyślę, że znów tyle przytyję w ciąży (ostatnio 20kg na zdrowej, zbilansowanej diecie)... Teraz chodzę na ćwiczenia 3 razy w tyg i rzucam słodycze (od jutra
). Jak schudnę z 5kg, to mogę zachodzić w ciążę i znów tyć ;-):-) M. uważa, że wydziwiam, ale sam ma inne jazdy odnośnie powiększania rodziny (finansowo-lokalowe). A wspólnie boimy się tego czy znów nie stracimy Dziecka, a jeśli nie, to czy znów tyle hospitalizacji w ciąży będzie (i co wtedy z Miesiem) i czy dziecko znów z problemami zdrowotnymi. Oczywiście kwestia szczepień też mnie przeraża- Mieśka nie szczepimy, ale dużo stresu mnie to kosztuje.No i praca- ginekolog powiedział, że jak wyjdą dwie kreski ,to od razu na zwolnienie, nie pozwoli mi jednego dnia przepracować a co na to mój dyr.? No i kłopoty z sercem mam, niestety, w kwietniu kontrola u kardiologa- zapytam co on na ciążę
'
Na szczęście nie mamy tv, bo wtedy pewnie już w ogóle nie mielibyśmy kiedy pogadać. A tak 4 wieczory w tygodniu gadamy, czytamy, czasem jakiś dobry film na kompie odpalimy. Wszystko kosztem sprzątania, niestety ;-) Dzisiaj mam labę, bo Miesio w p-lu, ja po dentyście, do 14.30 mam luz, a wieczorem dziadkowie zabierają Miesia na noc. Jupppi! To dla nas prawdziwe święto bo nie zdarza się często. Idziemy na miasto i będziemy balować:-)
i poszedł do Marysi budować z nią. Matko, istna sielanka!