traschka
Mama Marysi
kasiawilde gdybym mogła to pracę odpuściłabym w grudniu. Niestety nie każdy ma takie możliwości
Planuję końcowy koncert na 14 kwietnia i odpadną mi dojazdy do żywca. To mnie najbardziej męczy. A te zajęcia, które mam na miejscu pewnie do rozwiązania... przeniosę je tylko w maju do domu.
