• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

Dzień dobry Ciężaróweczki! ;-)

u mnie pogoda depresyjna... leje, szaro za oknem i ten wiatr <brrrr>
Nadrobiłam wszystko co napisałyście od wczoraj :-) ale jakoś nie mam dziś chęci na pisanie...

Chyba za dużo wczoraj zjadłam u Brata. Napchałam się parówkami w cieście... <mjami>

Słuchajcie 3 noc z rzędu śni mi się poród. I rodzę albo w 34 albo w 36 tyg.

W jakim tyg bezpiecznie jest urodzić?
Bo zaczynam się schizować...

A mam sny prorocze (oczywiście nie wszystkie)

Miłego dnia :*
 
reklama
kasiawilde gdybym mogła to pracę odpuściłabym w grudniu. Niestety nie każdy ma takie możliwości:( Planuję końcowy koncert na 14 kwietnia i odpadną mi dojazdy do żywca. To mnie najbardziej męczy. A te zajęcia, które mam na miejscu pewnie do rozwiązania... przeniosę je tylko w maju do domu.
Traszka.. co Ty tak właściwie dokładnie robisz? oprócz tego, żę masz koncerty (jakie?) ?
traschka to już od połowy kwietnia będzie luźniej, a jeśli dzieciaczki będą później same się do Ciebie na to trzecie piętro wdrapywać też na pewno będzie Ci łatwiej :) ja w zupełności rozumiem, sama dopiero drugi tydzień domkuję... ale wykorzystuję na to urlop, a w kwietniu już zaczynam macierzyński (tu można 11 tyg. przed datą porodu). Ale już po prostu nie wyrabiałam po 8-9h na nogach dziennie... a u mnie w firmie zwolnienia są BEZPŁATNE, więc odwlekałam ile można ;) trzymaj się dzielnie!
o losie... ale kiepsko...a ile czasu będziesz miała macierzyńskiego w sumie?

Marta Kasia Lavrunia Silva Agatka - DZIEŃ DOBRY!!!

dzisiaj piątek i znów mi malują lakierem schody- więc wyprowadzamy sięz Krzychem na popołudnie do koleżanki ;-)

dobrego dnia!
 
Hej Brzuszki...u mnie też pogoda do bani...i jeszcze synuś ma jakieś kłopoty jelitowe...ale grypa to chyba nie jest bo gorączki nie ma...u mnie dzisiaj na obiad gulasz wołowy z kaszą i modra kapusta...w końcu trzeba trochę czerwonego mięska zjeść
 
witam i ja.nie śpię od 6,ale jak przeszłam do D. do sypialni to małego komarka złapałam ,mały w przedszkolu.przyszedł mi wózek,jestem zadowolona,tylko muszę rozgryźć jak się zakłada na niego fotelik i folię przeciwdeszczową.
u nas pochmurno,ja musze iść zaraz do krawcowej po sweter,ale nie wiem jak to zrobię ,bo droga do przedszkola już mnie zmęczyła i duszności złapałam.niby mały brzuch,ale już coraz ciezej
 
heja :)

może wreszcie uda mi się nadrobić troche zaległości na BB bo ostatnio to tylko podglądałam ale nie miałam sił pisać :( jakoś tak nijako....dużo pracy, ciągle przeziębiona jestem i jeszcze te remonty...

chyba młody sie wczoraj w nocy przekrecił juz główka na doł bo czuje smyranie i kopanie po zoładku :) no i brzuszek zupełnie inaczej wygląda... :)



misialina - zdrowia dla młodego...!! oj zjadłabym taki dobry obiadek...wczoraj podkradłam mojemu troszke cielęciny w 5 smakach...i chyba sie skusze w niedziele na chińczykową cielecinke bo kurczak mi się przejadł !

agatkaT - mnie się nie śni jeszcze poród, ale widze ciągle młodego...masakra ostatnio mi się sniło że był rudy...a fe.. :( na szczescie sny najczęsciej tłumaczy sie na odwrót :)

larvunia - oj ja nawet nie wiem gdzie żelazko bo M prasuje ale musze pranie wrzucić i też mi się nie chce .... jakoś się rozleniwiłam w tej ciązy... nie liczac tego że codziennie wstaje żeby mezowi śniadanie do pracy zrobić :)

justynka - ja też noga jestem z wózkami, w ogóle nie rozumiem jak sobie dam rade sama, żeby gondolke założyć i stelaż złożyć... eh ..
 
Ironia...witaj...niech przeziębienie Ci już odpuści...a co do brzuszka to ja włąśnie mam strasznie niesko brzuch...wszyscy mi to mówią...zresztą jak byłam z Benikiem w ciąży to był wysoko a teraz mam taka kulkę przy dole
 
Ale jestem głupia... Przeczytałam wpis na blogu Marcówki... Urodziła w 40 tyg martwe Dziecko... Szok!
Beczę jak szalona... Idę na śniadanie- spróbuje coś zjeść!

Aż mnie brzuch boli...
Tak bardzo jej współczuje!!! :-(
 
ooo witam drogie Panie! człowiek pod prysznic pójdzie i od razu ruch na BB :)

a ja zaraz zmykam do położnej i na zakupy z kumpelą... i uwaga uwaga, dziś podobno położna ma mi pobrać krew, święto w lesie, bo zrobi to już drugi raz!!! pierwszy był chyba w 6 tygodniu ;)

nutria macierzyński tu działa tak: pierwsze 6 tyg. płatne 90% pensji, kolejne 33 tygodnie płatne od rządu, co stanowi około połowę mojej pensji w skali miesięcznej, a potem można wziąć jeszcze 12 tygodni zupełnie bezpłatnych... ja biorę max czyli pełny rok i nie wracam już potem prawdopodobnie do pracy..
 
reklama
Cześć dziewczynki. Witam się i ja.
Wpadłam się przywitać, muszę wstawic pranie i ogarnac kuchnię, a potem zabieram się za wczorajsze zaległosci. Cały dzień praktycznie poza domem wczoraj byliśmy. jak wrócilismy po 21-ej to padłam jak niemowlak... Wczorajsze zajecia w szkole rodzenia przeszły moje najśmielsze oczekiwania. Mielismy zajęcia z położną - opowiadała o karmieniu i porodzie, o tym jak to wygląda konkretnie u nich w szpitalu, potem dyskusja i pytania. Siedzieliśmy tam 4 godziny!!! Było super, dziwne że nawet mój mąż wysiedział i nie marudził. Kobietka super, fantastyczne podejscie i taka "ludzka" :P Kazałam nam pakowac trzy torby do szpitala...
Uciekam teraz do roboty żeby móc tu do Was jak najszybciej wrócić i poczytac co u Was.
Aaa miałam wczoraj wizytę, wszystko opisałam w odpowiednim wątku.
Póki co miłego do południa ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry