Anapi
Fanka BB :)
Widze, ze skurcze coraz czesciej Was lapia, ciekawe kto bedzie nastepny :-)
Ja wlasnie wrocilam od ginekolog, ktora ma byc przy porodzie (jak wszystko dobrze pojdzie). Bardzo sympatyczna babka, zrobila mi nawet usg abysmy sobie jeszcze poogladali malego. Ze skurczami mnie nie pocieszyla, ale powiedziala, ze jak bedzie mnie bardzo meczyc to mam jechac bez obaw do szpitala.
Smacznego wam zycze, my zaraz jedziemy cos zjesc na miescie, chyba mam ochote na kuchnie grecka.
Ja wlasnie wrocilam od ginekolog, ktora ma byc przy porodzie (jak wszystko dobrze pojdzie). Bardzo sympatyczna babka, zrobila mi nawet usg abysmy sobie jeszcze poogladali malego. Ze skurczami mnie nie pocieszyla, ale powiedziala, ze jak bedzie mnie bardzo meczyc to mam jechac bez obaw do szpitala.
Smacznego wam zycze, my zaraz jedziemy cos zjesc na miescie, chyba mam ochote na kuchnie grecka.
Kolejka do diabetologa taka,że szkoda gadać... same mohery
Cukier skakał po Fenoterolu, a teraz już od poniedziałku odstawiony, to i się cukier unormował. Zdążyłam tylko jeszcze łapnąć jakąś lekarkę - ginekologa po drodze i powiedziałam o tym czopie. Powiedziała,że mam się nie przejmować, tylko zacząć spokojnie przygotowywać do porodu :-) Zabawna ;-)
Mniam...