• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Czerwiec 2012

Ja nie mam takich problemów ale moja mama męczy się z alergia skórną i bardzo pomaga jej maść z żyworódki którą sama sobie robi, wystraczy kupić roślinkę w kwiaciarni (raczej wiele nie kosztuje), oberwać gałązki, wymyć, zmiksować i zmieszać z wazeliną kosmetyczną, pomaga nie tylko na alergię mamy ale też na rożne podrażnienia skórne
Mam koleżankę która żyworódką leczy wszystko, jak ją nachodzi przeziębienie to urywa kawałek kwiatka u żuje jak gumę, mówi że od lat nie była przeziębiona

Moja mama takze uzywa do wszystkiego tej roslinki, ale jakos nie widzialam jej, by uzywala jej na sobie a raczej trenuje na moim ojcu :baffled:
 
reklama
Moja mama takze uzywa do wszystkiego tej roslinki, ale jakos nie widzialam jej, by uzywala jej na sobie a raczej trenuje na moim ojcu :baffled:
uwielbiam wszystkie twoje wypowiedzi, albo parskam śmiechem albo się rozczulam, uwielbiam cię kobitko :-)
Jak tata to znosi?


No to jest już na świecie mój pierwszy siostrzeniec!!!! :-D:-D:-D:-D mały Filipek :-)
Gratuluję dumnej cioci, o ile się nie mylę to dosyć szybko poszło
 
Tialana super wiadomość:-)
Cieszę się razem z Toba;-) Nie moglo byc inaczej ;)

goldenlucy Kuba nie jest alergikiem, ogolnie naprawde rzadko choruje (na szczescie, teraz wyjatkowo Go rozlozylo :-(
Ale juz widze lekka poprawę:-)
Jeszcze nigdy nie mial antybiotyku wiec sie cieszę:tak:
W UK naprawde przepisuje go juz w razie koniecznosci a z tego co widze w PL to moj siostrzeniec ma antybiotyk jak jada z Nim do lekarza z katarem:szok: mial juz chyba z 15 razy a ma tyle co Kuba, wiec nie wiadomo co lepsze.
Moje dziecko to zwlaszcza ma w Polsce biegunki, za kazdym razem jak bylismy to go dorwie:wściekła/y:

jeju Faworki, uwielbiam:-D
no to narobilyscie mi smaka:zawstydzona/y:

munka
gratulacje
 
Munka gratuluje siostrzenca:)faktycznie bardzo szybko poszlo? to jej pierwsze dziecko? podobno porody w rodzinie sa bardzo podobne do siebie tzn jak mama czy siostra wiec sie ciesz kobieto, bo moze tez Ci sie tak uda:):):)
 
munka- gratulacje! :)

tialana- hihih moj ojciec przeszedl juz chyba wszelkie fazy, od strajku, przez wyparcie, teraz milczy i wcina- powiedzialabym ze znosi to jak prawdziwy mezczyzna ;-)
A tu jeszcze jeden dowod na to, ze niedaleko spada jablko od jabloni- ja wlasnie mojemu zaaplikowalam na bol brzucha taka herbatke wlasnej produkcji ze skorki z cytryny i liscia laurowego- tutaj to sie nazywa kanarek i jest bardzo znane- do tego naprawde dziala. Moj tez wlasnie sie buntowal, ale zaraz poslusznie wypil hihi tak to chyba jest, ze oni zrobia wszystko bysmy nie tylko zrzedzily :tak:

bond_20- skoro sa podobne, to ja sobie zycze wypluc swojego jak to wyplula nas moja mama :tak:
tylko czemu nie opuszcza mnie przeczucie, ze w dupe dostane ostro przy tym porodzie :baffled:
 
No to jest już na świecie mój pierwszy siostrzeniec!!!! :-D:-D:-D:-D mały Filipek :-)
Gratuluję :happy:

Moja mama takze uzywa do wszystkiego tej roslinki, ale jakos nie widzialam jej, by uzywala jej na sobie a raczej trenuje na moim ojcu :baffled:
U nas w rodzinie też tą roślinkę ma każdy w domu :). Na taką mocna alergie na pierwszy raz to możesz wziąć listek przełamać i smarować bezpośrednio liściem. A później maść. Z pewnością Ci pomoże
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry