Wreszcie spokoj w domu
Niech to moje dziecko juz wyzdrowieje bo nie wyrobię

Ale byl dzisiaj marudny, Biedaczek:-(
Goraczki na szczescie nie ma, ale ten kaszel jest paksudny.
Spac w nocy nie mogl, dwa razy sie budzil z wielkim placzem.
On nie lubi ze mna spać, czy z nami jak mąż jest w weekend w nocy, tylko w swoim pokoiku

ale wzielam Go do siebie kolo 3, wiercil sie, plakal przez sen, masakra. ale pospal do 10

A ja oczywiscie razem z Nim
buziak to wspolczuje, ze maz musi brac kompa do pracy, ale dasz radę;-)
dorota duzego masz juz synka

Kuba byl zawsze na usg wiekszy niz powinien no i urodzil sie "olbrzymek"
Kasiulka fajnie, ze Hani sie udało;-)
dzielna dziewczyna:-)
agaundpestka 32 godziny nie spalas?? Ja bym nie dala rady chyba

jeju na pewno mialam cos jeszcze napisac ale ta skleroza
Mnie jeszcze troche ten pecherz meczy ale chyba obejdzie sie bez antybiotyku bo widze poprawę

Zeby tylko jeszcze Mlody wyzdrowial...