Ja po odstawieniu fenoterolu byłam w szpitalu ze skurczami i to konkretnymi. Na porodówce powiedziano mi dopiero, że po jego odstawieniu tak może być, że się napina, są skurcze itp. ale to nic porodowego. U mnie był fałszywy alarm bo po kilku godzinach się wyciszyło. Także podejdź do tego ze spokojem - tak jest i tyle ;-)
A ja już po oglądania mieszkania - Kobieta młoda i pod ogromnym wrażeniem, że w rzeczywistości u Nas tak ładnie jak na zdjęciach :-) Więc tylko skonsultuje z Narzeczonym i raczej się zdecydują - oby!!!
Ja miałam masakrę ze skurczami przez 2h przed wizytą - i leżę na kanapie i proszę Syna aby si,ę wstrzymał bo musimy gości przyjąć, a Tata z pracy już nie dotrze na czas - no i Chłopak posłuchał

brzuch jakby go nie było!
Za to jak tylko wyszły Panie to skurcz! Zobaczymy co się będzie dalej działo!!!
Paulina dobrze, że przetrwałaś!