polaa trzymam kciuki aby synek się nie rozchorował
zaza no to super, że dzień udany :-).
kamila a nie możesz podjechać jutro na IP? Zrobiliby badania a Ty byłabyś spokojniejsza
bmr mam nadzieję, że u Ciebie akcja się rozkręci. Nie dziwię się że masz już dość bo to tak długo trwa... Trzymaj się!
muńka i rysica ale jesteście ustawione

. No i dobrze! Mój gin pracuje w szpitalu, będzie robił cc i nie ma mowy żeby mnie nie przyjęli. Grunt to pewność i spokój
aga dobrze, że jesteś w domku :-)
nanu tak mi przykro, że tyle czasu to trwa :-(.
Rano pisałam, że nie mam skurczy .... a po południu tak mi dały popalić :-(. Tylko że u mnie jak się zaczną skurcze regularne to mam szybko zgłosić się do szpitala (mam planową cc). I tak się zastanawiam czy przy rozwarciu to krążek by mi wypadł? Czy w ogóle nie dojdzie do rozwarcia?