Witajcie
U nas niedziela zapowiadała sie leniwie. Takiej soboty jak wczoraj, że cała rodzinka wzięła się za sprzątanie nie pamiętam od lat. Zwykle albo jesteśmy u rodziców, albo ktoś u nas, albo T nie ma. A tu cała banda weekend razem.
Planowaliśmy sobie zrobić nic nie robienie przed tv, ale Kuba marudził bardzo, bo wczoraj spadł z łozka piętrowego, musiał koniecznie coś stamtąd wziąć, nawet tego nie widziałam. No i teraz T pojechał z nim do szpitala, a ja siedzę i przeżywam czy będzie gips. Ręka była troche spuchnięta. Nadii nic niby nie jest, ale jak oddycha to słychać nosek zatkany. Kiedy to minie???

A przed antybiotykami bronię się jak mogę, bo jak już raz dostana, to boję się, że już tak cała zima będzie jak Kuba 2 lata temu chyba z 5 czy 6 miał bez przerwy!
Aga Ja nigdy nie wiem, ktory na suchy kaszel. Nadii dostałam na mokry Eurespal. Z tym kaszlem czasami cięzko stwierdzić jaki jest. Mam całą apteczkę leków, za każdym razem dostaje się coś o innej nazwie niepotrzebnie.
W apteczce Kuby mam np. Dorseteux na suchy, ale nie wiem ...