Witajcie po długiej przerwie. Pamiętacie mnie jeszcze?
Najpierw byłam dwa tygodnie nad morzem, potem miałam szwagra tydzien, a potem mała co chwila przynosi cos z przedszkola i wszysycy po koleii się rozkładamy- masakra

nie mam na nic czasu

Kręgosłup mnie tak boli,że hej. Jesli chodzi o moje mrowienia to nadal obecne- żadne neurolog nie chce mi dac skierowania na rezonans

Jednak została mi zfiagnozowana tęzyczka( badanie emg) i te mrowienia podobno od tego.....a we mnie wciąz jednak niepokój
Mam do Was dwa pytanka:
Czy Wasze dzieciaczki , noszone pionowo przekrzywiają główkę na którąś stronę, czy mają ją prościuteńko? Dzisiaj zauważyłam,że moja N ma głowkę leciutko przechyloną zawszew prawą stronę
Pyt. nr 2: Czy którą z Was pomiędzy okresami miewa karmelowe upławy?
Strałam się Was nadrobić, ale cięzko mi spamiętac co u kogo.
Współczuję napewno chorób maluszków

Wiem jakie to zmartwienie
Pozdrawiam Was Wszystkie serdecznie i obiecuję,że postaram się zaglądać częściej.