Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Szymek poszczepieniu tym razem żadnej reakcji nie miał. No tyle ze mniej w dzien pospał, ale to raczej dlatego że był wybudzony w osrodku a potem w domu a ni dlatego ze szczepienie było.
Iwon - zdrówka życzę. Jeśli Maly ma się od Ciebie zarazić to i tak się zarazi, ale musisz być dobrej myśli. Z drugiej strony lepiej żeby złapał od Ciebie niż jakiegoś "obcego" wirusa. Ja sobie to tak tłumaczyłam.
Rysica - dobre z tym wielbłądem, uśmiałam się. Jeśli mój Szymuś odziedziczy po mnie wybujałą wyobraźnię to też będę miała takie jazdy .
Asik - Szymek juz trzyma grzchotki w reku, ale od niedzieli najlepsza zabawka jest ksiazeczka. Nawet wczoraj w ośrodku zabawke miał gdzies i próbował zjesc książeczkę zdrowia...... To ewidentnie ma po mnie bo ja bedac mała zjadałam rogi kiazeczkom i wszystie potem były okrągłe lub owalne. Ba potrfiłam nawet wcinać..... papier toaletowy .
Ja dzisiaj na obiadzik rybkę pieczoną serwuję, tylko muszę iść ją kupić najpierw. Na szczęście pogoda w miarę, nie jest może ciepło, ale nie pada. Tyle dobrego.....
moja trzyma i grzechotki, i pluszaki a nawet takiego dużego krokodyla gryzak. I daje rade.
Asik - ja tez juz nie patrze na zegarek jak karmie - tj patrze ale przestałam notować, Gdzieś tylko skrajem pamięci notuje ze co 2 h. Aczkolwiek wczoraj miałam wrazenie ze cycka wogóle do stanika nie chowałam w nocy - a raczej zmieniałam tylko prawy na lewy... i dlatego poddałam sie wczoraj i podałam na noc kasze
Antek też trzyma grzechotki i pluszaki i sam potrafi po nie sięgnąć,raz nawet udało mu się smoczek włożyć do buzi. I stwierdzam,że chyba będzie leworęczny. bo wszystko chwyta lewą rączką a jak mu coś sama włożę do prawej ręki to sobie przełoży.
Pzrekręca się z plecków na boczki i z brzuszka na plecki i próbuje siadać. A dziś tak próbował trzymając się swojego pajacyka-pidżamki i efekt taki,że p[odchodzę do łóżeczka a tam wszystkie napki poodpinane.
Aylin u Was dzień bardzo podobny do naszego (u nas jedzenie również o 10,12,14,16-17,19) i też widzę, że karmicie się co 2 h
Pocieszające, że niektóre z Was mają podobnie, bo myślałam że tylko z nami jest coś nie tak
Asik. mój też nie zasypia sam. Ale podejrzewam, że to w dużej mierze "zasługa" braku smoczka. Twoje dziecię ssie smoka?
Co do trzymania zabawek w rączce, to Julo zaczyna je nieśmiało łapać, a jak już ma je w rączce to potrafi przytrzymać. Nie trwa to jednak długo.
Verita gratuluję pasowania! To ważny moment, udanej imprezki
Mi karmienie co 2 godz odpowiada, ale ja na butli jestem :-) i w nocy nie wstaję Chciałam dawac mu 150-180 zeby karmić co 3-4 ale mały je tylko 120 i dość (czasami nawet i tyle nie zje) :-)
nasz mlody siega i lapie ale czasami tak nieporadnie ze wypadaja natomiast z przekrecaniem sie na brzuchol jest opor ... z brzucha nie ma problemu, na boczki jak mu sie chce ale sie przewraca bo to leniuch jest tak ogolnie
zalatwilam dzisiaj w kadrach w zwiazku z urlopem i dodatkowym macierzynskim, wracam 28 stycznia, mlody bedzie mial skonczone 7 miesiecy ...
Verita udanej imprezki
Josie nie ma bardzo odstajacych a jak podrosnie to bedzie mniej widac, uszy sie dziedziczy
Rysica biedny ten Twoj synus
edek: mlody lezy na boczku i probuje sie na brzuch przekrecic i chyba za ciezki ma tylek wyglada to niesamowicie smiesznie
No właśnie, mój chyba też należy do tych, co wolą jeść mniej, a częściej. Taki jego urok
Czy Wy też tak macie, że jak już jest chwila "wytchnienia" to nie możecie się zdecydować na formę wypoczynku? Ja np. teraz, kiedy Julek zasnął na dłużej zamierzam znowu wskoczyć do łóżka, ale nie wiem czy: oglądać TV, przeczytać zaległe czasopisma, zdrzemnąć się, pobuszować w necie? Jestem jak ten osiołek, co mu w żłoby dano ;-)