muńka gratuluje postępów Gabi...od kroczków się zaczyna, a potem będzie jak moja z pchaczem szaleć

Niech się tylko trochę oswoi i jeszcze wzmocni a nie nadążysz! Jak ja kocham Jacka...a karmiąca jestem

(( Piję z M na spółę browarka pszenicznego
maćku dzięki za info o promocji w Stokrotce, właśnie ją koło mnie otworzyli więc wpadnę po słoiczki (chociaż na razie nie tyka deserków;/) i od razu na obczajkę

Co do wózka więcej czerwcówek obstawało za quatro
zaza czyli lada chwila i wylezie!
sunshine nic a nic się nie zakrztusiła, bo on już od dawna dostaje co jakiś czas kawałki jedzenia (kolega laryngolog dziecięcy powiedział, że od 10mies. powinna uczyć się sama jeść), więc trenujemy

Co do krwi z noska, to właśnie ten laryngolog powiedział, że może dojść do takiego krwotoku jak za często wyciąga się dziecku smarki:/
Agaundpestka czyli nie tylko ja daję kaszę...uff, bo ostatnio kuzyna była zdziwiona, że daje jej na noc kaszę skoro jest na cycku (ma 8mies. syna)