Byliśmy (przed tą imprezą) u kuzynostwa zobaczyć ich nowo narodzoną córeczkę, ale mieliśmy ubaw z reakcji Kubusia. Jak Oliwka wydała z siebie dźwięki, to najpierw zamarł, nasłu****ąc skąd one dobiegają, a potem zaczepiał ją np. popiskując i czekał na reakcję z jej strony. A gapił sie na nią..... cudne to było.
Muńka - ale masz zaje..fajne dystrybutorki!!!!! Chcem takie na moje urodzinki!!!!!