reklama

Czerwiec 2012

Dziewczyny, czy któraś z Was miała już mierzoną czestotliwość bicia serca dzidzi? Mój lekarz chyba się walnął przy opisywaniu USG, napisał, że rytm serca niemiarowy, wynik 156. Miałyście może podobne wyniki?
Na koniec badania ciągle powtarzał, że dzieciaczek zdrowy jak ryba i że wszystko ok, gdyby było coś z sercem to chyba by ostrzegł prawda?
 
reklama
A wiec: czyszczenie łazienki - gorąca woda z octem. Puści wszystko.
Kamila - Kup sobie PILMAS. A raczej małzonkowi szanownemu wręcz. Dostępny albo w spryskiwaczu, albo w opakowaniach tzw. uzupełniających. Tego nie wolno wdychać. Ale efekt - powalający !
Ewentualnie są osuszacze elektryczne. Koszt - 200-600 zł.
Poza tym usuń wszystko to ci jest zbędne i utrudnia cyrkulację powietrza. Wyrzuć wszystkie dywaniki, zasłonki , a ręczniki susz na grzejnikach w pokojach. Tam staną się nawilżaczami powietrza, a w łazience ubędzie wilgoci.
U mnie w łazience jest tylko malutka wanna i kibelek - nic więcej się nie mieści :P ręczników tam nie zostawiam ze względu na tego grzyba ani nic innego tez tam nie ma.
Dziewczyny, czy któraś z Was miała już mierzoną czestotliwość bicia serca dzidzi? Mój lekarz chyba się walnął przy opisywaniu USG, napisał, że rytm serca niemiarowy, wynik 156. Miałyście może podobne wyniki?
Na koniec badania ciągle powtarzał, że dzieciaczek zdrowy jak ryba i że wszystko ok, gdyby było coś z sercem to chyba by ostrzegł prawda?
Walną się - moje miało 152 i wszystko grało :)
 
december niestety ja nie pomoge, bowiem lekarz nigdy mi nie powiedzial dokladnie wynikow, tylko ze jest w normie :sorry:

co do obiadku: rosolek z kury z lanymi kluseczkami, wlasnie leze z brzucholem do gory- chyba nam smakowalo :cool2:
 
Dziewczyny, czy któraś z Was miała już mierzoną czestotliwość bicia serca dzidzi? Mój lekarz chyba się walnął przy opisywaniu USG, napisał, że rytm serca niemiarowy, wynik 156. Miałyście może podobne wyniki?
Na koniec badania ciągle powtarzał, że dzieciaczek zdrowy jak ryba i że wszystko ok, gdyby było coś z sercem to chyba by ostrzegł prawda?
Serduszko mojego "leniwca" bije tylko (?) 145 i ginek powiedział, że w porządku.
 
Dziś moja kolej na ból głowy a miałam jechać na uczelnię ale z tą migreną nie dam rady prowadzić bezpiecznie samochodu

Ja też robię dziś na obiad naleśniki, z dżemem, białym serkiem i jogurtem do wybory, nutella w sumie też jest a ostatnio na ból głowy pomogły mi ptasie mleczka, może dziś nutella zadziała

Przypominało mi się że moje gin poleciła mi na zaparcia jeść kiwi, sama nie próbowałam tego sposobu ale podobno działa

Cieszę się z udanych wizyt ale przez ten ból głowy nic dziś nie ogarniam
 
A u Mnie dzis rządzą brokuły czyli zupa brokułowa a to i ona
P1060266.jpg
 
reklama
mniami, ja za brokułami nie przepadam ale przyznam się, że w zupce jeszcze nie próbowała, twoja wygląda smakowicie :tak:
wracając do tematu porządków to ja też wyczytałam, w mądrej książce, że chemia jest szkodliwa, więc staram się unikać, mój M miał przejąc cięższe porządki, ale jak narazie, chyba niedługo zacznę unikać mycia się w wannie, bo brudem zarośnie.... dam mu jeszcze szanse przez weekend potem twarda perswazja:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry