asik ja często miewam zimna juz drugie od początku października miałam ale jak czuje mrowienie i bąbelek sie pokazuje to pastą do zębów smaruje raz dwa wysusza i dalej nie narasta.
asik, niespodzianka- na razie dwuletnią administracje strasznie dużo prawa jest ale jakoś idzie. Może jak będzie lepiej finansowo to pójdę na studia w tym kierunku.
josie no to masz przeboje mój jak sie złości to zaczyna pokwękiwać zakłada rączki jedna na drugą wywraca głowę i robi hmm i tupie do tego na mnie. Śmiesznie to wygląda.
Mam pytanko do mam chorowitków czy dajecie coś na odporność? Myślałam o tym całym omegamed czy jakoś tak. bo już od grudnia zeszłego roku miał drugie zapalenie oskrzeli i to bardzo silne a w między czasie miał zapalenie płuc. Musimy też coś poszukać jakiegoś dobrego lekarza żeby badania porobić dlaczego tak choruje że w ciagu nocy cała choroba sie do tego stopnia rozwija.:-(
asik, niespodzianka- na razie dwuletnią administracje strasznie dużo prawa jest ale jakoś idzie. Może jak będzie lepiej finansowo to pójdę na studia w tym kierunku.
josie no to masz przeboje mój jak sie złości to zaczyna pokwękiwać zakłada rączki jedna na drugą wywraca głowę i robi hmm i tupie do tego na mnie. Śmiesznie to wygląda.
Mam pytanko do mam chorowitków czy dajecie coś na odporność? Myślałam o tym całym omegamed czy jakoś tak. bo już od grudnia zeszłego roku miał drugie zapalenie oskrzeli i to bardzo silne a w między czasie miał zapalenie płuc. Musimy też coś poszukać jakiegoś dobrego lekarza żeby badania porobić dlaczego tak choruje że w ciagu nocy cała choroba sie do tego stopnia rozwija.:-(
Dziec moze zrywac tylko to, o czym wiem, ze jest jadalne. Przy wszystkich innych (lub niepewnych) ma zakaz. I on doskonale rozroznia
). Kiedy na urlopie natknelismy sie na zdziczala czerwona porzeczke i jablon od razu rozpoznal co to - mial swoja trase obiadowa (roslo to to kolo restauracji, gdzie sie stolowalismy i czekajac na zamowienie robilismy rundke): szedl szukac sobie jablek a potem "podstawial" sie pod porzeczke i czekal, ze mu cos damy (sam mial rece pelne jablek). Na kolacje zawsze szedl do dzikiej rozy :-)Ooooo, wlasnie mi sie przypomnialo, co on jeszcze lubi: rojnik i jarzebine
Z reszta on juz (chyba) wszystkie osiedlowe psy zna :-)
A taka byłam laska po porodzie??? 
