Sylka - niestety, nie byłam wyspana, co oczywiście odbiło się na mojej głowie :/
Asik - hahahahahahaha!!! To musiał być genialny widok

Nasza Gabi czekolady w ogóle nie dostaje. Dietę ma odpowiednią, praktycznie zero pszennego chleba, śliwki suszone, zupy itp. Fakt, że czasem owsianka ze śliwkami zadziała błyskawicznie, ale tylko wtedy jak przez kilka dni tego nie dostaje i nagle zje większą porcje.
Andzia - a może przydałoby się wysłać Adriana na diagnozę Integracji Sensorycznej ?? Macie u siebie jakiś terapeutów??
Aronia - dzięki za zainteresowanie i podpytanie. U nas też już wszyscy rozkładają ręce...
Aylin - nic a nic Tyśka nie mówi?
Kasiekz - Gabi też sama liczy do 5 i z pomocą do 10

ja generalnie nie piszę już co Gabi mówi i robi, bo tyle tego, że nie nadążam.
Zaza - to życzę dużo samozaparcia w bieganiu.
Dziewczyny z tym mowieniem i ogólnie rozwojem jest tak, że ok, każde dziecko jest inne, ale ramy rozwojowe są i też nie ma co tłumaczyć zawsze tym, że dziecko ma jeszcze czas. Pewne "opóźnienia" z okresu tego wczesnego rozwoju wychodzą czasem później, w okresie szkolnym, a czasem jeszcze później. Tu nie chodzi o to, ze dziecko które coś robi później jest jakieś chore, zaburzone itd.ale nie integruje w odpowiednim momencie tego co powinno i to odbija się potem w dalszym rozwoju/życiu.Są to czasem detale, ale jednak mające wpływ na edukacje, relacje z ludźmi, kontrole własnego ciała itp.itd. Dużo by pisać. Ja w każdym razie z mało mówiącym 2,5 latkiem poszłabym do logopedy.
Powiem Wam jeszcze coś....... to moja ostatnia godzina z dwudziestką..... od jutra trójka z przodu i jakoś tak mi dziwnie, a myślałam, że będzie na luzaku
