• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2012

Jak wygląda u Was wizyta z mężem?
Ja byłam tylko raz z Małżem na samym usg, więc od razu wchodził ze mną :tak:


Sicilpol to jak u nich sie na pyzy mowi? :)bo ja innego okreslenia nie znam. jak juz o jedzeniu mowa i nazwach to mi niektore regionalne nazwy tu na nerwy dzialaja np jak na karpatke mozna powiedziec placek? :)dla mnie placek to ziemniaczany albo nalesnik ale ciasto to ciasto a nie place :D albo na makaron kluski :/duzo tego a mnie trzesie jak slysze te okreslenia :D
A to ciekawe, bo ja na ciasta mówię włąśnie placek, na makaron kluski itd a mieszkamy całkiem blisko siebie :tak:
Ale moja mama pochodzi z Łodzi, więc może dlatego...

W 13 tyg. najgorzsze jest to ze terza ja nie wiem co mam robic strach mnie paralizuje i nie jestem w stanie podjac zadnej decyzji:-(
Trzymaj się! Na pewno jesteś w tej grupie 25 :tak:


Coś mi kiepsko idą te pyzy :dry:
 
reklama
Buziak blagam bez takich mi tu :szok::-D zoladek to mi sie wywinal na druga strone teraz :D jeeeeesccccc:sorry: no to chyba czas wejsc do kuchni hihi

Macku wiesz co u mnie na roku byla wiekszosc z okolic warszawy i mowili na makaron kluski, a znowu tutaj mowia makaron, ale na ciasto placek. to znaczy poznanskie okolice bardziej , chociaz tutaj czesto tez.
ja mam tutaj nawet taki kiosk z wielkim napisem " laczki" :D no i jeszcze tu czesto nie mowi sie ziemniaki tylko kartofle ale to pewnie dlatego ze granica z niemcami bliziutko.
a kluski z kolei dla mnie to moga byc lane, slaskie, szare a makaron to makaron. nie no nie moge ciagle o jedzeniu pisze aaaaaaaa
 
Ostatnia edycja:
Sicilpol a dla mnie pyzy to pyzy a pyzy z miesem to pyzy z miesem albo pyzy ziemniaczane. ale samo pyzy to te drozdzowe wlasnie na parze. albo bulki na parze ale glupio brzmi jakos :D

pyzy drożdżowe??????????????? :szok:

za zamieszanie żołądkowe przepraszam:sorry2:
moj P też bedzie jechał do sklepu po kluski na parze:happy2:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
hhihi bo wlasnie to jest tak, ze my tu w wielkopolsce tak macimy z tymi pyzami, podczas gdy wszedzie indziej inaczej jest to nazywane :tak:
tak czy siak wywod pyzowy nie umniejszyl mojej ochoty na kopytka jednak :tak:
z sosikiem


a kura to mial byc kogut, by bylo inkoguto... ;-)
ale z braku laku jest kura..w gaciach :tak:
 
reklama
kochana,spokojnie. Znam kilka przypadków z takimi wynikami i dzieci rodzily się zdrowe. Osobiście bym amniopunkcji nie zrobiła. Za długo walczyłas o to dziecko zeby tak ryzykować. Niektóre moje znajome robily amnio i zawsze wynik wychodził dobry. Chyba nie warto , biorac pod uwagę, ze grozi to poronieniem. I przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie.....czy gdyby, ( tfu, tfu odpukac) dziecko bylo chore, usuniesz ? Podejrzewam , ze nie. Wiec z pelna wiara oczekiwałabym szczęsliwego zakończenia.

dołączam się do tego postu. Trzymaj się wierzę żę wszystko będzie dobrze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry