• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

cześć mamy polki we włoszech

luczkafajne to co napisalas:-)
ale upal u mnie z rana bylismy nad morzem ale tylko na kawce i spacerku milego weekendu dziewczynki
anikami manchi dai:-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
agatka ciesze sie ze poprawilam ci troche humor:-D przeczytalam to kiedys w internecie i tak jakos mi sie przypomnialo duzo w tym prawdy;-) oczywiscie troche przesadzone
cucciola u nas tez goraco ... nareszcie
ja bylam z lorenzo w parku i juz o 11 nie mozna bylo wytrzymac
 
u mnie w domu to zwariowac normalnie idzie!!!na gorze tz.w sypialni i pokoju Fiammi to tyle stopni co na zewnatrz nie mozna oddychac a na dole chlodno ,mala z tej goraczki usnac nie mogla:baffled:
 
u nas w domu na szczescie jeszcze chlodno ale mieszkamy na dole a jak cos to mamy klime
Lorenzo tez nie mogl zasnac ale chyba z przemeczenia bo sie w parku wybiegal za wszystkie czasy.
 
luczka po prostu tak sie smialam ze tego mi bylo trzeba od razu zmienil mi sie humor bo choc u nas spkokoj to my w ciaglym stresie ze cos sie zdarzy.
My z Olenka caly dzien na dworze niestety same bo tato jak zwykle w pracy ale u nas upal i to mokre powietrze u nas w ferrarze zawsze duszno a jak u was ? Jutro chcialam jechac nad morze ale mezowi jak zwykle wypadl kurs w ostatniej chwili coz czas robic prawko ! pozdrawiam wszystkich :-):-D
 
i u mnie byl upal caly dzien.dzisiaj przywiozlam sobie swojski miodek i w tygodniu bede piekla ciasteczka:-).jutro tez ma byc goraco i my jutro grillujemy na dzialce.
 
dziewczyny chyba nad morze pojechaly bo cicho jak makiem zasial na forum:rofl2:.ja juz wrocilam z dzialki i niedlugo prysznic ide wziasc bo cala przesiaklam dymem z grilla:-).
 
hej hej ..melduje sie w deszczowy poniedzialek. Cala noc padalo..ale tak fajnie. spalismy przy otwartym balkonie i super bylo slychac deszcz.

Weekend byl full immersion:
W sobote w poludnie grill u znajomych
sobota wieczorem kolacja u fidanzaty Mateusza ( dz<ieci sie wyszalaly na maksa do 23)
Niedziela rano sprztanie
Niedziela popoludniu / wieczor - odwiedzili nas starzy sasiedzi z dwojka dzieci i byla powtorka z rozrywki tylko o ile z narzeczona Mateusz sie dogaduje bez slow....tak tu darli koty o wszystko..wiec byla mega glosno. Podejrzewam,ze ksieciunio po takim weekedzie spi do teraz pewnie ( no errata corrigere...juz wstal..i powoli szykuje sie z tata do zloba) Ja wybylam z domu pierwsza..zeby na 8 byc w pracy.
Teoretycznie jak nie wydarzy sie zaden cud..jeszcze 4 tygodnie..tzn 20 dni roboczych i jestem povera casa linga in cassa integrazione. a co tma u Was?

Weeekndy chyba tez intensywne patrzac po frekfencji na BB

Milego pocztku tygodnia i do przeczytania!!!!
 
Ostatnia edycja:
Dzien dobry poniedzialkowo:-)
My tak jak pisalam w sobote grilowlismy byl u nas kolega L z dziecinstwa a wczoraj wybralismy sie do ZOO fajnie bylo chociaz goraco tlum ludzi Lorenzo stal przy malpkach chyba z pol godziny nie mozna bylo go oderwac tak mu sie podobaly chociaz jak skakaly do szyby to bardzo sie bal:-D szkoda ze lwy akurat uciely sobie drzemke bo lew to ulubione zwierzatko mojego syna ciagle pokazuje jak robi lew i uklada puzzle z jego podobizna.
A dzisiaj robimy sobie dzien wolny szkoda tylko ze pogoda do d... bo mialam plany park,rynek itp
Milego dnia!
Anika wez sie nie wyglupiaj wracaj do nas!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry