Ptynia
Fanka BB :)
my jezdzimy w sezonie tylko miedzy donoratico a bolgheri, a poza sezonem albo baratti albo perelli ale to tak w ramach spacerkow. A wy macie daleko do morza? My na Baratti ok 9 km.mialam si epytac a Wy gdzie jezdzicie nad morze??
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
my jezdzimy w sezonie tylko miedzy donoratico a bolgheri, a poza sezonem albo baratti albo perelli ale to tak w ramach spacerkow. A wy macie daleko do morza? My na Baratti ok 9 km.mialam si epytac a Wy gdzie jezdzicie nad morze??
Anika73 pisze:zauwazylam ze nasza byla forumowiczka zyta wypisala sie z przedstawmy sie ,wykasowala wiekszosc naszych kontaktow ze swojej listy znajomych,bylo to dla mnie jednoznacznym impulsem do wykasowania jej z naszej zamknietej grupy,mam nadzieje ze jestescie tego samego zdania?jak nie to piszcie,jak tak to tez piszcie oczywiscie,nie chcialam wam tego pisac na pw ,bo uwazam ze nie ma nic do ukrycia...
to tyle na temat dyrekcji(ja wam teraz pokarze!!!!)
Anika73 pisze:ja z watku zamknietego sie wyprowadzam,znaczy to ze oddaje w wasze rece administrowanie,chetne do przejecia tego zadania prosze o wypowiedzenie sie na forum,jezeli do jutra ktoras z was nie przejmie ode mnie tego zadania to watek zamkne,poniewaz nie mam ochoty miec juz z tym watkiem nic wspolnego....
mma nadzieje ze tym razem wszystkie sie odezwa,wszystkie ktore maja tam swoje fotki i napisza jaki los wybraly dla swoich fotek...
no i sie teraz mleko rozlalo...Ja wystrzelilam z przeprosinami,ale jak widze,jeszcze bardziej poglebilo sytuacje...Wedlug mnie to od razu nalezalo tak postapic,utworzyc nowa grupe(tak jak to uczynila Luczka,jakie kryteria nalezy spelnic,zeby dostac zaproszenie?;-))wypisac sie z grupy w ktorej nie chcialo sie uczestniczyc,i dyskusji by bylo mniej...cyrku tez...anja35 pisze:mleko sie rozlalo a placz nadal trwa...
...a i nie tylko ja zabralam swoje zabawki z piaskownicy widze....strega pisze:Co do zyty ..to jestem tego samego zdania...zabrala zabawki z "naszej piaskownicy" ..pokasowala co pokasowala wiec jest oczywiste,ze nie powinna w takiej systuacji
miec rownoczenise dostepu do naszej grupy
o to bliziutko maciemy jezdzimy w sezonie tylko miedzy donoratico a bolgheri, a poza sezonem albo baratti albo perelli ale to tak w ramach spacerkow. A wy macie daleko do morza? My na Baratti ok 9 km.
Bylam tam kiedys Populonia,Baratti ladnie tam!!my mamy ok 20 km jak si ema Macius??wyzdrowial??fajnie ,ze chociaz TY zostalas;-)co tam u Was??juz spokoj z tymi wstrzasami??jak Ola??Wiitam wlasnie chcialam powiedziec czy jest tu ktos jeszcze bo strasznie pusto sie zrobilo :-(

. Olenka dzieki na razie ma sie dobrze tylko ze dzis dostala kataru mam nadzieje ze nie skonczy sie to goraczka, tym bardziej ze do naszego parku przychodzi mama z 2 dzieci chorych z goraczka wysoka i tak sobie mysle czy czasem Ola cos nie podlapala, u nas trzensienia sie umiarkowaly na razie nic nie slychac na szczescie ale mowia ,ze do 2 lat dopiero wszystko sie uspokoji 
no to bedziemy sobie dwie pisaly,no chyba ze znajdzie sie ktos chetny do pisania z nami:-)oczywiscie jak masz ochote ,ja jak mam chwilke to zwsze tu zajrze;-)co porabiasz tu ciekawego napiszesz mi cos wiecej o Was??!!Olunie urodzilas tutaj w IT??DZIEKI cucciola ze sie odezwalas nawet nie wiesz jaka radosc mi to sprawilo myslalam zejuz wszyscy pouciekali szkoda ze sie tak porobilo bo mimo ze jestem tu krotko to wszystkie dziewczyny byly dla mnie fajne i choc ja nie za duzo sie udzielalam cieszylam sie ze znalazlam polskie kolezanki, bo tu gdzie mieszkam nie znam zadnej polki mialam jedna super przyjaciolke ale wyjechala. Olenka dzieki na razie ma sie dobrze tylko ze dzis dostala kataru mam nadzieje ze nie skonczy sie to goraczka, tym bardziej ze do naszego parku przychodzi mama z 2 dzieci chorych z goraczka wysoka i tak sobie mysle czy czasem Ola cos nie podlapala, u nas trzensienia sie umiarkowaly na razie nic nie slychac na szczescie ale mowia ,ze do 2 lat dopiero wszystko sie uspokoji
![]()
, my mieszkamy tutaj od 6 lat ,moj maz pracuje w osrodku sportowy , ja obecnie nie pracuje , siedze w domu z Olenka , przedtem pracowalam w restauracji , czas mijal mi szybko bo w domu bywalam rzadko mialam tylko 1 dzien wolny ale bylam zadowolona , pozniej zaszlam w ciaze i wszystko sie zmienilo .Olenka urodzila sie tutaj w Ferarze , teraz jest inaczej bo ma juz prawie 2 latka ale pamietam poczatki bylo ciezko przynieslismy do domu malenstwo i zupelnie sobie nie radzilismy dobrze ze byla jeszcze wtedy moja przyjaciolka ktora ma dzieci i mogla nam cos doradzic , nasi znajomi nie mieli dzieci i byl to dla nich zupelnie inny swiat i jak to w zyciu bywa duzo przyjazni sie skonczylo bo nie mielismy juz czasu dla znajomych.Kiedy Olenka miala roczek moja przyjaciolka wyprowadzila sie do innego kraju i wtedy uswiadomolam sobie ze brakuje mi kolezanek z ktore maja dzieci z ktorymi moge porozmawiac o zwyklych trudach i radosciach dnia codziennego , bylo mi ciezko ale znalazlam nowe swietne babki ale pomimo tego postaralam sie poszukac grupy dziewcczyn z Polski ciesze ze mi sie to udalo tylko szkoda ze wlasnie teraz ta grupa sie rozpadla :-( dlatego jestem wdzieczna cuccila ze znajdziesz chwilke dla mnie
pozdrawiam a mozesz cos napisac o sobie
.