Z gory przepraszam Was za ewentualne powtorzenie sie, bo przeczytalam watek tylko pobieznie - sama wozka teraz nie kupuje (mam 2 - wiekszy spacerowka + wklad gondolkowy i spacerowka dla "starszaka"), ale opowiem o moich zauwazeniach - doswiadczeniach
Ja posiadam ABC Design Turbo 6S - spacerówka + wklad gondolkowy (+ mamy fotelik 0-13 ktory mozna wpiac w stelaz wozka). Wozek niczym sie nie wyroznia w tlumie - nie jest zly i wytrzyma nastepne dziecko, ale nie to zebym powiedziala "tak, kupujcie tylko ten"

Plusem u niego jest najdluzszy wklad gondolkowy - wsrod tych co wowczas przejrzalam.
Chciałam Wam bardziej opisac, na co warto zwrocic uwage

- jesli jezdzicie czesto do marketu na zakupy (a nie ma z kim zostawic malca) - warto, by fotelik samochodowy wpinal sie w stelaz wozka; szalona wygoda - bo nie trzeba brac calego wozka

- jesli mieszkacie w miescie - kolka zdecydowanie skretne - zawsze je mozna zablokowac (moja mama nie mogla wcale skretnych opanowac

)
- wybierajcie kola piankowe, nie pompowane - w praktyce okazuje sie ze owo "pompowanie" to bajer z ktorego nie korzystacie, a nawet przeszkoda.
- moj wozek akurat ma "4" kola, ale te 3 kolowe tez sa w porzadku - wielu znajomych mialo.
- zwracajcie uwage, by nie kupic spacerowki z siedzeniem kubelkowym - tam NIE MA mozliwosci rozlozenia jej, to jest tylko "kubelek" jak w stolikach do karmienia - po prostu sie tylko go przechyla
- fajna jest przekladana raczka w wozku - ale nie jest to priorytet (u mnie niestety tego nie ma - takze w przypadku zlego kierunku wiatru/deszczu/sniezycy trzeba isc z wozkiem "tylem")
- wklad gondolkowy dla "naszej pory rodzenia" jest ok - chyba ze faktycznie, ktoras sie spodziewa bardzo duzego kilogramowo malca

Jesli chodzi o twardosc - jest wystarczajaca, a zwykle mozna usztywnienia wyjac i korzystac potem z wkladu jako spiworka do spacerowki (ja korzystalam z powodzeniem ;D). Wezcie takze pod uwage, ze na zime "w swieta" sie nie przesiadziecie raczej do spacerowki - ledwie siadajacemu dziecku okutemu w warstwy ubranka wygodniej jest lezec
- wklad gondolkowy ponadto mozna "troszke przechylic" tak jak sie podwyzsza spacerowke - jest nadal twardy i prosty pod plecami, a dziecko wiecej widzi - takze spacery ciekawsze (to o czym pisze powyzej ewelinka307)
- ja wybralam system zawieszenia "bez paskow", bo takze jestem przeciwniczka "trzepania" dzieckiem - ale mała mojej siostry zasypia tylko i wylacznie na spacerze korzystajac z "bujania" owych paskow. Ale tu nie wiadomo, czy sie po prostu nie przyzwyczaila do tego, ze "tylko w ten sposob"

Ale i tak wybralabym model "bez paskow" i ten polecam ..
Jesli jezdzicie samochodem sporo i wozek ma byc "do bagaznika" - polecam takze kupno gondolki osobno + spacerowke "parasolke" osobno - ja po czasie stwierdzilam ze to bylaby rewelacyjna opcja

no i tansza - w sumie spacerowke-parasolke i tak sie kupuje, bo malec "wyrasta" z tej pierwszej spacerowki - poza tym stelaze od nich sa wielgachne.
Do spacerowki "2 w 1" wrocilam teraz na zime, bo .. wygodniej jest mi czyscic koleczka po spacerach - no i jak byly duze opady sniegu wygodniej sie nia jezdzilo ) wieksze kolka).
A - w gondolce w praktyce zwykle maluchy jezdza dluzej niz te "6 miesiecy" - maluchowi na poczatku wygodniej jest nawet usiasc w gondolce o wlasnych silach, niz "zwisac" w pasach spacerowki. Ale to juz w sumie kwestia indywidualna upodoban malca
Uff, sie rozpisalam - mam nadzieje, ze komus pomoglam w poszukiwaniach
