• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czy możecie coś poradzić?

Witajcie, przeżywam w tej chwili trudną sytuację, tydzień temu urodziło mi się dziecko. Ja pracuję za granicą, a moja partnerka jest w Polsce, przyjechałem do Polski na poród, potem za tydzień czasu musiałem wracać za granicę. Mojej partnerce - mamie nasze córeczki miała pomagać moją rodziną. Po porodzie lekarze stwierdzili u mojej partnerki depresję poporodową i nie wypisywali jej ze szpitala przez tydzień czasu, ja w ten piątek musiałem wrócić do pracy za granicę. Dziś w sobotę moja rodzina pojechała odwiedzić moją partnerkę w szpitalu i okazało się, że lekarze przenieśli moją partnerkę do innego szpitala na oddział psychiatryczny, a dziecko zostało bez matki w szpitalu, w którym się urodziło. Czy możecie mi coś doradzić? Dodam jeszcze, że nawet nie zdążyliśmy zameldować dziecka, ponieważ partnerka była cały czas w szpitalu, my nie mamy ślubu, więc ja sam nie mogłem tego zrobić bez obecności mojej partnerki.
 
reklama
Rozwiązanie
U
Prokuratury? A co prokurator może zrobić😕 z tego co wiem to musi być śledztwo , wgląd do dokumentacji, przesłuchanie personelu i ewentualnie świadków (jeżeli są) gdy dowody zostaną zebrane odbędzie się rozprawa w sądzie.
I co według Cb bafz prawnika oznacza słowa " przegiąć" ?😐
. Czy możecie mi coś doradzić?

Ale w jakim temacie?
Co masz zrobić? Trochę za mało wiemy o waszej sytuacji. Przykładowo, partnerka normalnie tez mieszka z tobą za granica a tylko pojechała rodzic do Polski czy na stałe mieszka w Polsce? Byłeś z nią podczas ciazy czy była z tym sama? Jakie ma układy ze swoją i twoja rodzina?
Mnie się ciśnie na usta żebyś rzucał prace, emigracje i wracał. Żadne pieniądze nie zastąpią dziecku rodziny. Jesteś najbliższa temu dziecku osoba, jeśli mama nie jest w stanie zaopiekować się córka ze względu na swój stan psychiczny to kto ma to zrobić? Babcia z dziadkiem? Ok, ale to nie jest to samo.
Poza tym jak sam widzisz już są problemy choćby z rejestracja dziecka. To są ważne sprawy, których trzeba dopilnować. Niestety sprawę komplikuje fakt, ze nie jesteście małżeństwem (w Polsce jest inaczej niż gdzie indziej) i póki co jesteś w kurzej du..pie.
 
Partnerka mieszkała ze mną za granicą, ale w 3 miesiącu ciąży wróciła do Polski do naszego mieszkania. W tym samym mieście w Polsce mieszkają moi rodzice i rodzeństwo, oni pomagają mojej partnerce. Ja przyjechałem do Polski przed porodem i uczestniczyłem w porodzie. Po tygodniu kończył mi się urlop i musiałem wracać do pracy.
 
W 100% popieram @DarkAsterR ... Ja wszystko rozumiem, ale gdyby mój mąż w takiej sytuacji się wziął i zawinął, to bym go udusiła. W tej chwili powinieneś zrobić wszystko, żeby wrócić jak najszybciej do Polski i zostać tu tak długo, aż Twoja Kobieta dojdzie do siebie. Ja miałam "tylko" baby bluesa, a miałam ochotę każdego dnia rzucić się pod pociąg, więc nawet nie chcę sobie wyobrażać, co przeżywa matka z depresją poporodową. Żadna praca i żadne pieniądze nie wynagrodzą Wam tego, co przepada Wam w tej chwili.
I pamiętaj, jeśli cokolwiek się stanie (tfu, tfu, tfu) - wszyscy będą winić Ciebie, że Cię nie było przy dziecku i jego matce.
Ani rodzice ani rodzeństwo nie zastąpią Ciebie, musisz być przy partnerce, musisz jej pokazać, że może na Ciebie liczyć, bo teraz tego potrzebuje najbardziej.
 
Ale w jakim temacie?
Co masz zrobić? Trochę za mało wiemy o waszej sytuacji. Przykładowo, partnerka normalnie tez mieszka z tobą za granica a tylko pojechała rodzic do Polski czy na stałe mieszka w Polsce? Byłeś z nią podczas ciazy czy była z tym sama? Jakie ma układy ze swoją i twoja rodzina?
Mnie się ciśnie na usta żebyś rzucał prace, emigracje i wracał. Żadne pieniądze nie zastąpią dziecku rodziny. Jesteś najbliższa temu dziecku osoba, jeśli mama nie jest w stanie zaopiekować się córka ze względu na swój stan psychiczny to kto ma to zrobić? Babcia z dziadkiem? Ok, ale to nie jest to samo.
Poza tym jak sam widzisz już są problemy choćby z rejestracja dziecka. To są ważne sprawy, których trzeba dopilnować. Niestety sprawę komplikuje fakt, ze nie jesteście małżeństwem (w Polsce jest inaczej niż gdzie indziej) i póki co jesteś w kurzej du..pie.
Też moim zdaniem powinien wrócić ale niestety w DE nie da się wszystkiego tak o rzucić bez żadnych konsekwencji. Trzeba wszystko po zamykać w pracy obejmuje okres wypowiedzenia. To się tylko łatwo mówi ciężej zrobić. Mieszkam w DE z mężem i nie jest to takie łatwe jak wy piszecie. Owszem może wrócić do Pl ale najpierw trzeba po zamykać wszystkie sprawy w DE bo mogą się zrobić z tego duże problemy finansowe z naliczeniem odsetek.
 
Moim zdaniem powinieneś pilnie poradzić się prawnika w kwestii tego, co należy zrobić by ktoś bliski zajął się dzieckiem. W sytuacji gdy nie jesteście małżeństwem takie prawo do tymczasowej opieki otrzymają pewnie Jej rodzice.
Ty koniecznie uzyskaj zgodę na przyjazd do Polski - urlop, nawet bezpłatny, dogadaj się z pracodawcą. Jesteś tu potrzebny.
 
Też moim zdaniem powinien wrócić ale niestety w DE nie da się wszystkiego tak o rzucić bez żadnych konsekwencji. Trzeba wszystko po zamykać w pracy obejmuje okres wypowiedzenia. To się tylko łatwo mówi ciężej zrobić. Mieszkam w DE z mężem i nie jest to takie łatwe jak wy piszecie. Owszem może wrócić do Pl ale najpierw trzeba po zamykać wszystkie sprawy w DE bo mogą się zrobić z tego duże problemy finansowe z naliczeniem odsetek.
Być może nie jest tak prosto rzucić wszystkiego i wrócić, ale przecież jest to sytuacja wyjątkowa, chodzi o maleńkie dziecko i partnerkę, oboje potrzebują teraz najbliższej osoby, dziecko potrzebuje bliskości i opieki, może jakiś dłuższy urlop, nie wiem jaka jest sytuacja ale dziecko najważniejsze, żeby nie było samo wśród obcych ludzi
 
reklama
Moje leczenie miało trwać dłużej i mój mąż mimo trudniej sytuacji finansowej ,rzucił pracę w innym mieście aby zająć się córką oraz być przy mnie.Depresja to stan poniekąd też zagrażającą życiu i jeżeli nie możesz liczyć na kogoś najlepiej samemu zająć się partnerka i dzieckiem.Warto porozmawiać z pracodawcą ,oni też mają rodzinę,może wspólnie znajdziecie rozwiązanie.Powodzenia
 
reklama
Moje leczenie miało trwać dłużej i mój mąż mimo trudniej sytuacji finansowej ,rzucił pracę w innym mieście aby zająć się córką oraz być przy mnie.Depresja to stan poniekąd też zagrażającą życiu i jeżeli nie możesz liczyć na kogoś najlepiej samemu zająć się partnerka i dzieckiem.Warto porozmawiać z pracodawcą ,oni też mają rodzinę,może wspólnie znajdziecie rozwiązanie.Powodzenia
Można tylko zależy też jakiego ma szefa. Niemcy to nie Polak. A to też nie jest tak że rzucić wszystko zrobić długi i żeby komornik niemiecki siadł na pl konto i zostawił ich bez środków do życia. Łatwo się mówi trudniej wszystko zrealizować. Autor wątku pisał że pomaga rodzeństwo i jego rodzice więc nie została sama w Pl.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry