Margaritta
MamaDwóchKsiężniczek
Witam laseczki moje:-)
Niki mi się wczoraj tak wyrznęła,ze o malo co nie zemdlalam
z nerw ofqrs.guz na czole rósł na moich oczach a i krecha wyszła czerwona momentalnie-myslalam,ze rozciela juz
A jak sie zaniosla to ....myslalam,ze zwariuje.Na szczęscie mąz miał wiecej "opanowania" szybko lód ( ale zby to sie dała dotknąc
) ... dzis jednak jest "ladnie" tzn. sniak, sliwa,ale nienajgorzej
Na kant nogi od krzesla wpadła
potyka sie na rownej powierzchni no
Kiedy to sie nauczy "stabilnie" człapać
kiki no lepiej juz lepiej;-) wsio wrociło do normy...szkoła, dom i Niki
Zdrówka dla Ciebie;-)
Wszytskie bez wyjatku pozdrawiem cieplutko i udanego długiego weekendu zycze- tu takowego nie ma
No i pogody Wam zazdroszcze
Buzka
Niki mi się wczoraj tak wyrznęła,ze o malo co nie zemdlalam







kiki no lepiej juz lepiej;-) wsio wrociło do normy...szkoła, dom i Niki

Wszytskie bez wyjatku pozdrawiem cieplutko i udanego długiego weekendu zycze- tu takowego nie ma

No i pogody Wam zazdroszcze

Buzka