reklama
Gwiazdeczka
Mama '06 i '14
Spokojnie, wszystko sie niebawem wyjasni. Wkoncu wyjscia nie ma hahaha!
Daj/Dajmy sobie na wstrzymanie, bo przez to wszystko to wynajdujemy u siebie jakies symptomy, ktore moze mylne sa. Ja dalam na wstrzymanie. Co ma byc, to bedzie. Bez stresu.
Daj/Dajmy sobie na wstrzymanie, bo przez to wszystko to wynajdujemy u siebie jakies symptomy, ktore moze mylne sa. Ja dalam na wstrzymanie. Co ma byc, to bedzie. Bez stresu.
kasia_2005
Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 12 Listopad 2005
- Postów
- 850
Kasiu mam nadzieje ze @ nie dostaniesz, zobaczymy jak to bedzie. Tylko nie testuj za szybko, poczekaj troche. Dobrze Ci radze.
Nie nie, nie zamierzam testować wcześniej niż 26sierpnia (a dzien pozniej rocznica ślubu) Zobaczymy. Jak nie, to kupuję następne testy i działamy dalej, do skutku
A tak swoją drogą, właśnie wyszłam z wanny, trochę się wymoczyłam..i chyba za dużo sobie myślałam, bo załapałam jakiegoś małego dołka-bezpowodowego, tak się jakoś smutno zrobiło. No tak, wymyślam sobie problemy, kurcze...
Gdzies bym wyjechała..tak bardzo się ruszyła z miejsca, a teraz nie ma możliwośći. Mieliśmy wyjechać za dwa tygodnie..ale nici z tego. Ech..marudze nie? Jakoś nikt tego nie potrafi rozumieć, zwłaszcza moja mama "przeciez mieszkasz nad morzem" taaa...niby tak,ale jak się od 2 lat nie ruszyło z domu,nie zmieniło miejsca to..
kasia_2005
Październikowa Mama'06 Zadomowiona(y)
- Dołączył(a)
- 12 Listopad 2005
- Postów
- 850
Kurcze ja jeszcze nie dostalam @, nic mnie nie boli, tescior wczoraj robilam i byl negat. Nic nie czuje, tylko troszke boli mnie lewy jajnik. Czuje sie super jak po @, ale jej nie bylo. Wkurzam sie , bo teraz to juz nic nie wiem.
Beatko, tak trzymać..jak najdłużej, aż się pozytywnie wyjaśni
Kasiu dobrze Cie rozumiem, jak mojego meza nie ma w domu ,to tez mi sie nudzi. Jak on wraca , tez mam ochote gdzies wyjechac, ale on nie chce, bo przez pare miesiecy nie ma go w domu. Teraz problem rozwiazal super , zaprosil mnie i synka na statek, plywa na kolosach pasazerskich, takich wypasionych. Jak tam pojechalismy na 2 tyg. to synek do domu nie chcial wracac. Jedzenie 24 godz. na dobe, na statku sa baseny, brodziki, plac zabaw, przedszkole, teatr, lodowisko, knajpy. Zyc nie umierac, wszyscy sa mili , rejs byl super bajeczny. Glowny port to Wenecja, potwm Ateny, Chorwacja- Split, Wyspy- Mykonos, Korfu,Katakolo.
Gwiazdeczka
Mama '06 i '14
Ja cie rozumiem Kasia!
Ide sie do mezula wtulic, bo on juz sie polozyl. Do jutra! Podam wam tez tempke, a co!
Ide sie do mezula wtulic, bo on juz sie polozyl. Do jutra! Podam wam tez tempke, a co!
Gwiazdeczka
Mama '06 i '14
Kasiu dobrze Cie rozumiem, jak mojego meza nie ma w domu ,to tez mi sie nudzi. Jak on wraca , tez mam ochote gdzies wyjechac, ale on nie chce, bo przez pare miesiecy nie ma go w domu. Teraz problem rozwiazal super , zaprosil mnie i synka na statek, plywa na kolosach pasazerskich, takich wypasionych. Jak tam pojechalismy na 2 tyg. to synek do domu nie chcial wracac. Jedzenie 24 godz. na dobe, na statku sa baseny, brodziki, plac zabaw, przedszkole, teatr, lodowisko, knajpy. Zyc nie umierac, wszyscy sa mili , rejs byl super bajeczny. Glowny port to Wenecja, potwm Ateny, Chorwacja- Split, Wyspy- Mykonos, Korfu,Katakolo.
Powiem tak , no to z jednej strony pozazdroscic


reklama
:-):-)Nie bede oszukiwac , ale mam taka cichutka nadzieje, ze moze dzidzie w sobie nosze.;-);-)Beatko, tak trzymać..jak najdłużej, aż się pozytywnie wyjaśni
Podziel się: