reklama

Czy można zajść w ciążę

Masturbowałem się w pokoju na łóżku na leżąco, ok 5 minut później poszedłem skorzystać z toalety na siedząco i wytarlem członka 2 razy(na penisie nie było spermy a kawałki papieru toaletowego przyklejały się)a deskę klozetową wytarłem raz z zewnątrz później spusciłem wodę w toalecie, zaraz po mnie do toalety weszła moja siostra. Czy istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Masturbowałem się w pokoju na łóżku na leżąco, ok 5 minut później poszedłem skorzystać z toalety na siedząco i wytarlem członka 2 razy(na penisie nie było spermy a kawałki papieru toaletowego przyklejały się)a deskę klozetową wytarłem raz z zewnątrz później spusciłem wodę w toalecie, zaraz po mnie do toalety weszła moja siostra. Czy istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia.
Nie ma żadnego ryzyka zapłodnienia.
Może warto, żebyś porozmawiał z kimś dorosłym i dojrzałym o tym, w jaki sposób dochodzi do zapłodnienia?
 
Masturbowałem się w pokoju na łóżku na leżąco, ok 5 minut później poszedłem skorzystać z toalety na siedząco i wytarlem członka 2 razy(na penisie nie było spermy a kawałki papieru toaletowego przyklejały się)a deskę klozetową wytarłem raz z zewnątrz później spusciłem wodę w toalecie, zaraz po mnie do toalety weszła moja siostra. Czy istnieje jakieś ryzyko zapłodnienia.
Tak. Gratulacje.
 
reklama
Wiecie co, tak offtopowo, śmiechy hihy. Też zawsze mnie takie posty bawiły, a teraz mam zupełnie inne podejście, od kiedy mam niepełnosprawne dziecko. :) Taka składnia, temat, przemyślenia, są typowe dla nastolatków/dorosłych z zaburzeniami rozwoju ze spektrum autyzmu, zespołem Downa i/lub niepełnosprawnością intelektualną w stopniu lekkim albo na pograniczu z umiarkowanym.

Szczególnie, że większość terapeutów czy rodziców nie rozmawia z nimi o seksie, no bo po co. Przecież niepełnosprawny to nie ma w ogóle potrzeb tego typu, no bo przecież... Jest niepełnosprawny. 🙈

I serio, od kiedy jestem na grupie, gdzie są dorośli/nastolatkowie ze spektrum i z niepełnosprawnością intelektualną, to naczytałam się tyle tego typu postów... :) Że serio, to może ktoś pisać szczerze i prawdziwie i pytać, bo nikt mu tego nie wytłumaczył. 🤷🏻‍♀️ I teraz zawsze mam taki zgrzyt w głowie i już nie umiem smieszkowac z tego typu postów chyba. :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry