Dziewczyny - dostałam okres. Wczoraj tak przed 12 wiec dzisiaj jest 2 dzień. No mocny, nie powiem, skąpy nie jest. Ale przecież jestem umówiona do ginekologa na środę.. moje okresy trwają średnio 6-7 dni. Na pewno się do środy nie skończy. Ginekolog mnie raczej nie przyjmie z krwawieniem prawda? Bo kiedyś jak byłam z trochę mniejszym krwawieniem to powiedział ze mu to nie przeszkadza ale teraz jest mocniej i chyba trzeba przełożyć? Jak myślicie? Byłyście koedys w gabinecie podczas okresu???