reklama

Czy to odchodzą wody płodowe?

s.magdalena339

Aktywna w BB
38 tydzień ciąży
około 22 poszłam do łazienki, miałam ostrą biegunkę po czym zaczęło ze mnie lecieć. Siedziałam tak z pół godziny. Początkowo myślałam że to mocz ale dziwnie leciało. Raz było raz przestawało. Zapach nie przypominał mi jakoś moczu i dlatego się zastanawiam czy to mogą sączyć się wody płodowe? dodam że jak do tej pory leciały tylko podczas siedzenia na sedesie. teraz leżę i narazie nic. Malutka za to jest bardzo aktywna
 
reklama
U mnie było identycznie. Jak stałam to nic nie leciało, jak tylko usiadłam to leciało na potęgę. Zaczęło się o 4 rano, o 9 pojechałam do szpitala. Brak skurczy, rozwarcia ani niczego. W szpitalu nie dawali mi szansy, że urodzę w tej samej dobie. Po czym lekkie skurcze zastartowały o 15, o 16.30 ruszyły pełną parą, a o 19 urodziłam.
 
U mnie było identycznie. Jak stałam to nic nie leciało, jak tylko usiadłam to leciało na potęgę. Zaczęło się o 4 rano, o 9 pojechałam do szpitala. Brak skurczy, rozwarcia ani niczego. W szpitalu nie dawali mi szansy, że urodzę w tej samej dobie. Po czym lekkie skurcze zastartowały o 15, o 16.30 ruszyły pełną parą, a o 19 urodziłam.
możliwe jest żeby to były wody jak to ustało? ja się położyłam z asekuracja ręcznika i zasnęłam i do tej pory cisza... już sama nie wiem co o tym myśleć... nic mnie nie boli, ruchy czuję normalnie
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry