reklama

czy to wina smoczka?

uf dobrze że mój szkrab nie lubi i nie lubiał smoka bo nawet nie wie do czego to służy! ale za to nosze do spania i kregosłup tez już mi wymieka waga dziecka 11 kg

To gorszy smoczek czy obolały kręgosłup?
Współczuję.

Ja mogę napisać ze wole smoka i niż noszenie.
 
reklama
Masakra, chyba nie ma idealnego wyjścia i trzeba przetrwać. U mnie nie ma smoka i nie ma noszenia za to jest cyc. :( Nie ma mowy o tym, żebym gdzieś na dłużej wyszła bo jestem uwiązana tym, że bez cyca zasypia tylko na spacerze... grrr....
 
u mnie jest i smoczek i noszenie
to mi prosze wspolczuc:-Dzartuje:-D
ale wiem ze sama jestem sobie winna:zawstydzona/y:

u mnie to samo, takze prosze o wspolczucie hehehhe:) smoczek mam z akuku z gumką ortodontyczną, żeby sobie zgryzu nie popsul, a nosze go do snu tak z 15 min wieczorem, tez swoje wazy, bo juz 12kg, nie mam pomyslu na to jak go nauczyc zasypiac samodzielnie, a moze mi sie nie hce, bo boje sie okresu przejsciowego?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry